• facebook
  • rss
  • Owocujące postanowienia

    Karol Białkowski

    |

    Gość Wrocławski 09/2017

    dodane 02.03.2017 00:00

    Postarajmy się, by w wielkanocny poranek móc stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie: „Oto lepszy ja”.

    Wielki Post skłania nas do wytężonej pracy nad sobą i do dzieł miłosierdzia. Uczynki pokutne, do których wzywa nas Kościół, to post, modlitwa i jałmużna. Z pierwszymi dwoma radzimy sobie znacznie lepiej niż z ostatnim. Pomocą dla nas mogą być wielkopostne inicjatywy Caritas.

    Zamienić potencjał w konkret

    – W szczególnym czasie liturgicznym uczynki pokutne przypominają o ważnych rzeczach związanych z naszym nawróceniem – zwraca uwagę ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Zauważa pewną zależność – gdy pościmy, to coś, czego sobie odmawiamy, nam zostaje, ale nie po to, by zaoszczędzić, ale by podzielić się tym z innymi. To jałmużna, i nie jest ona związana tylko z czymś materialnym – pieniędzmi czy darami rzeczowymi. – Odmawiając sobie np. oglądania telewizji czy grania na komputerze, zyskujemy czas, który przecież też możemy ofiarować innym – dodaje. – Może wypadałoby zapukać do starszego sąsiada czy sąsiadki i zapytać, czego potrzebują, albo pomóc komuś z bliższej czy dalszej rodziny. Ksiądz dyrektor zaznacza, że bardzo konkretną formą jałmużny może być wolontariat. Zachęca, by dołączyć do któregoś z parafialnych zespołów Caritas, szkolnych kół Caritas lub zgłosić chęć pomocy w centrali (ul. Katedralna 7). Liczba okolicznościowych akcji sprawia, że każde ręce do pracy się przydadzą, a docelowo skorzystają na tym najbardziej potrzebujący.

    Torba to pretekst

    W Środę Popielcową rozpoczęła się druga już edycja akcji Talent Miłosierdzia. W ubiegłym roku, tłumacząc jej ideę, abp Józef Kupny mówił, że ludzie potrzebujący, ubodzy, są wyzwaniem, a nasza postawa wobec nich jest miernikiem miłości bliźniego, a także miernikiem człowieczeństwa. Zaznaczył, że ta inicjatywa stwarza okazję do współdziałania również z tymi, którzy nie podzielają naszych przekonań religijnych. Paweł Trawka, rzecznik prasowy wrocławskiej Caritas, podkreśla, że włączenie się w Talent Miłosierdzia jest bardzo proste. – Przygotowaliśmy papierowe torby. Każda z nich jest jednocześnie sporych rozmiarów ulotką. Znajduje się na niej lista artykułów spożywczych, którymi można ją wypełnić – wyjaśnia. Kolejnym etapem jest przekazanie darów. Można to zrobić bezpośrednio, wręczając ją potrzebującej wsparcia rodzinie, dostarczyć do jednego ze 115 parafialnych zespołów Caritas, do proboszcza, albo przynieść na ul. Katedralną 7, do głównej siedziby organizacji. – We wszystkich tych miejscach można też pobrać torby. Przygotowaliśmy ich w sumie 6,5 tys. – wyjaśnia.

    Pokuta i nauka

    Ksiądz Wojciech Buźniak, wikariusz w parafii pw. św. Wawrzyńca w Wołowie i nauczyciel katechezy w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, jest przekonany, że tym razem uczniowie sami wyjdą z inicjatywą, by włączyć się w Talent Miłosierdzia. – W ubiegłym roku obchodziliśmy Jubileuszowy Rok Miłosierdzia. Był to czas, w którym chciałem przypomnieć uczniom na katechezie, że chrześcijanin to ten, który pełni miłosierdzie. Akcja wrocławskiej Caritas była doskonałą okazją, by to pokazać w praktyce – wspomina. Kapłan postanowił nie tylko mówić o niej na lekcjach, ale również poinformował o chęci włączenia się w nią dyrekcję technikum. – Mówiłem też o niej wielokrotnie w pokoju nauczycielskim. Byłem zaskoczony bardzo dobrym przyjęciem – zaznacza. Uczniowie sami zorganizowali się ze swoimi wychowawcami i ustalili, że każda klasa wypełni dwie torby miłosierdzia. Na 11 klas do akcji przystąpiło... jedenaście. Kolejne dary zebrali nauczyciele oraz podopieczni szkolnej bursy, z których większość stanowią uczniowie innych szkół. Ksiądz Buźniak jest przekonany, że udział w tej i innych charytatywnych inicjatywach to nie tylko dopełnienie poprzez jałmużnę wielkopostnych uczynków pokutnych, ale również kształtowanie wrażliwości. – Wyrabiamy w uczniach wyobraźnię miłosierdzia. A ona daje nadzieję, że wyrosną na wspaniałych ludzi gotowych pomagać w każdej potrzebie.

    Nie oszczędności, a dar miłości

    Inną trwającą przez cały Wielki Post akcją jest Jałmużna Wielkopostna. Ma ona charakter ogólnopolski, choć wymiar pomocowy lokalny. Do parafii trafiły już papierowe skarbonki, które można zabrać ze sobą do domu. Inicjatywa kojarzy się przede wszystkim z dziećmi, które odmawiają sobie np. słodyczy, a zaoszczędzone pieniądze wrzucają do środka. – Do włączenia się w to dzieło zapraszamy również dorosłych. Przecież my też mamy swoje wyrzeczenia, które można przeliczyć na pieniądze. Aby post i pokuta były pełne, nie należy ich traktować jako oszczędności, ale jako środki do spożytkowania na dzieła miłosierdzia, np. na Jałmużnę Wielkopostną – wyjaśnia ks. D. Amrogowicz. Akcja zakończy się tydzień po Wielkanocy – w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Wtedy należy przynieść skarbonki do swojego parafialnego kościoła i przekazać je proboszczowi. Połowa pieniędzy zostanie na parafialne dzieła miłosierdzia, a druga przede wszystkim na dofinansowanie letnich kolonii dla dzieci z ubogich rodzin.

    Szerzej o powyższych oraz o pozostałych wielkopostnych inicjatywach Caritas będziemy informowali na: wroclaw.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół