• facebook
  • rss
  • Haftowana Ewangelia

    dodane 23.03.2017 00:00

    Połyskujące na malinowej tkaninie nici mają już osiem stuleci. Pamiętają czasy śląskiej księżnej, która wraz ze swymi dwórkami na zamku, a potem za murami klasztoru zdobiła szaty liturgiczne.

    W Muzeum Archidiecezjalnym we Wrocławiu znajduje się niezwykły zabytek – fragmenty XIII-wiecznego ornatu. Widać na nim między innymi sceny Zwiastowania i Nawiedzenia św. Elżbiety, pokłon Trzech Króli, Ukrzyżowanie i spotkanie Zmartwychwstałego z Marią Magdaleną, Zesłanie Ducha Świętego, a także wizerunki wielu świętych.

    Z rybią ością w dłoni

    – Wiadomo, że ornat powstał około 1250 roku. Należy do najstarszych szat liturgicznych, jakie posiadamy w muzealnych zbiorach. Pochodzi z klasztoru cystersów w Henrykowie. Późniejsze podania wiążą tę szatę ze św. Jadwigą – mówi ks. prof. Józef Pater, dyrektor muzeum. – Haft został wykonany złotą nicią na jedwabiu, z pomocą rybiej ości – stalowe igły w tamtym czasie nie były bowiem jeszcze w użyciu. Ksiądz J. Pater przypomina, że św. Jadwiga uzyskała u benedyktynek w Kitzingen bardzo staranne wykształcenie – w wymiarze religijnym, wiedzy ogólnej, ale też w dziedzinie umiejętności praktycznych, także robót ręcznych. Była, jak stwierdził jej biograf, bene litterata – dobrze wykształcona. Szybko opuściła rodzinny zamek w Andechs w Bawarii. Do benedyktyńskiego klasztoru oddano ją na wychowanie jako 5-letnią dziewczynkę. Spędziła tam niemal 7 lat. Musiała wiele zawdzięczać zakonnicy imieniem Petrissa – swojej nauczycielce, którą po latach sprowadziła z Kitzingen do Trzebnicy. Kiedy wraz z mężem ufundowała (1202 r.) klasztor cysterek, Petrissa stała się pierwszą przełożoną nowej wspólnoty zakonnej. Jadwiga zamieszkała w klasztornych murach po śmierci Henryka Brodatego w 1238 r., kiedy ksienią była już jej córka Gertruda. Czy to tu powstał ornat przechowywany dziś w Muzeum Archidiecezjalnym?

    Kobiety praktyczne

    Ksiądz Antoni Kiełbasa SDS w książce „Św. Jadwiga Śląska jako wychowawczyni własnych dzieci i wnuków” (Trzebnica 1999) przybliża realia jej edukacji. Klasztor w Kitzingen założony został w VIII wieku, za czasów św. Bonifacego, przez św. Hadelogę. Naznaczony wpływem jego świętej ksieni Tekli znany był jako miejsce wychowania dziewcząt. Opierało się ono przez całe wieki na wskazówkach św. Hieronima, a przygotowywało dziewczęta do życia na dworze czy w klasztorach. Przyswajały sobie łacinę, poznawały Biblię, pisma ojców Kościoła i życiorysy świętych. Uczyły się pisania oraz iluminacji przepisywanych ręcznie ksiąg, misternych haftów, śpiewu i gry na instrumentach; poznawały ówczesne zasady savoir-vivre’u. Po przejściu zakonnej edukacji potrafiły prowadzić gospodarstwo domowe, opiekować się chorymi, znały się na ziołach potrzebnych do przyrządzania lekarstw, nalewek. Wiadomo, że również w klasztorze w Trzebnicy wychowywano dziewczęta – zwłaszcza przedstawicielki znacznejszych rodów. Tu na przykład pobierała nauki przyszła św. Agnieszka Praska. Klasztor był ośrodkiem kultury promieniującym na całą okolicę i prawdziwą szkołą gospodarności. Jak wspomina Anna Sutowicz w publikacji „Kultura religijna mniszek śląskich w okresie średniowiecza” (Legnica 2016), cysterki trzebnickie z czasem zaczęły dysponować rozległym majątkiem. Organizowały handel płodami rolnymi; w pewnym okresie zarządzały dwiema karczmami, dochodami z jatek, młynów, a nawet mennicy wrocławskiej; opiekowały się chorymi. – Nawet księżniczki uczyły się tego samego co inne dziewczęta z dworskiego środowiska – mówi ks. Pater. W przypadku św. Jadwigi jest pewne, że nie próżnowała. Nad czym rozmyślała, złotą nicią „malując” biblijne sceny? Może warto pochylić się nad nimi w muzealnej sali, podziwiając „złotą opowieść” na jedwabiu.

    Spotkanie Zmartwychwstałego Pana Jezusa z Marią Magdaleną   Spotkanie Zmartwychwstałego Pana Jezusa z Marią Magdaleną Agata Combik /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Serwis specjalny

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      Reklama

      przewiń w dół