• facebook
  • rss
  • Praca czyni podobnym do Boga

    dodane 04.05.2017 00:00

    O zbliżającej się Archidiecezjalnej Pielgrzymce Ludzi Pracy oraz o tym, dlaczego majątek może być pożyteczny i wcale nie musi być przeszkodą w dążeniu do zbawienia, mówi abp Józef Kupny.

    Maciej Rajfur: Jaka jest idea Archidiecezjalnej Pielgrzymki Ludzi Pracy?

    Abp Józef Kupny: Tradycja spotkań ludzi pracy trwa już ponad 30 lat. Tyle bowiem minęło od pierwszej pielgrzymki tego środowiska na Jasną Górę. Wówczas – jak pamiętamy – był to znak walki o godność, wiarę, wolność i chleb. Dzisiaj, chociaż rzeczywistość się zmieniła, pewne postulaty i problemy pozostały aktualne, dlatego w ubiegłym roku przedstawiłem związkowcom, którym bliskie są wartości chrześcijańskie, pomysł zorganizowania pielgrzymki ludzi pracy, ich rodzin i przyjaciół do Henrykowa. Poparli tę ideę i tak rozpoczęła się znakomita współpraca między nami. Pierwsze spotkanie zostało bardzo dobrze odebrane i już wówczas padały pytania, czy będą kolejne. Widząc entuzjazm uczestników, odpowiedziałem, że tak. Od tego roku postanowiliśmy, że nasze pielgrzymowanie zawsze będzie się odbywało w 3. niedzielę maja. Zatem spotykamy się 21 maja.

    Rok temu, podczas pierwszej pielgrzymki, Ekscelencja mówił o odbudowaniu etosu pracy oraz zachęcał do kształtowania sprawiedliwości i miłości społecznej. Dlaczego te wartości są tak ważne?

    Trudno nie dostrzec ich zaniku we współczesnym świecie. O tym zjawisku mówi bardzo często papież Franciszek, potępiając kulturę określaną mianem „kultury nieintegracji” czy „osłabiania więzi społecznych”. Jesteśmy coraz częściej świadkami odrzucania, starć, budowania podziałów i takiej kultury, w której człowieka traktuje się jedynie jako środek do celu. Mówi się nawet o „zarządzaniu zasobami ludzkimi”, jakby redukując osobę ludzką do poziomu narzędzia – czegoś, czym się można posłużyć, by osiągnąć cel, czy mówiąc wprost – większy zysk. Ojciec Święty słusznie zauważa, że niezbędna jest mobilizacja przeciwko takiemu systemowi ekonomicznemu, który w centrum nie umieszcza człowieka, ale bożka, jakim jest pieniądz. Wzywa przy tym, byśmy nigdy nie pogodzili się z sytuacją, gdzie wszystko poddawane jest prawom rywalizacji, gdzie możny pożera słabszego i gdzie człowieka uważa się za dobro konsumpcyjne, które można użyć, a potem wyrzucić. Tego rodzaju postępowanie wcześniej czy później odwróci się przeciwko człowiekowi. Jako antidotum papież proponuje budowanie kultury spotkania. Nasze pielgrzymowanie do Henrykowa jest odpowiedzią na ten właśnie apel.

    Gdzie w Piśmie Świętym znajdziemy wskazówki, jak jako katolicy powinniśmy postrzegać i wykonywać naszą pracę?

    Pismo Święte wyraźnie wskazuje, że człowiek nie ma powołania do lenistwa, ale ma powołanie do pracy. Już w momencie stworzenia świata zauważamy, że praca jest czymś, co wyróżnia człowieka spośród innych stworzeń. Tylko on słyszy polecenie: „Czyńcie sobie ziemię poddaną”, co – jak tłumaczy w encyklice Laudato si papież Franciszek – należy odebrać jako zachętę do „uprawiania i doglądania ogrodu świata”. W tym sensie praca czyni człowieka podobnym do Boga, który stworzył świat i nieustannie działa. Nie jest jedynie środkiem do zaspokajania własnych potrzeb, ale udziałem w dziele stworzenia. W tym kontekście warto przytoczyć mocne słowa św. Pawła z Drugiego Listu do Tesaloniczan: „Kto nie chce pracować, niech też nie je”. Apostoł nie tyle zniechęca do pomocy osobom bezrobotnym, ile wskazuje, że jeżeli ktoś może pracować, to należy mu dawać nie jedzenie, a raczej pracę, aby sam mógł zapracować na posiłek. Kościół naucza, że pozbawienie człowieka możliwości pracy zagraża jego godności, bo bez pracy nie tylko nie przynosi on chleba do domu, ale nie czuje się godny zarabiać na życie.

    Jak bogacenie się, zarabianie pieniędzy pogodzić z chrześcijańskim stylem życia, z filozofią chrześcijańską? Wielu może widzieć w tym jakiś dysonans. Gdzie znaleźć złoty środek?

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół