• facebook
  • rss
  • Jedyna na świecie

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 19/2017

    dodane 11.05.2017 00:00

    100. rocznica objawień fatimskich to doskonała okazja, by powiedzieć Dolnoślązakom: Słuchajcie! My mamy swój skarb! Bliżej niż wam się wydaje!

    Zaledwie kilkanaście kilometrów od Wrocławia, w niewielkim Tyńcu Małym, znajduje się najstarsza w Polsce, a prawdopodobnie także w Europie Środkowej, figura Matki Bożej Fatimskiej. Wyrzeźbiona z jednego kawałka drewna, o wysokości ok. 110 cm, niedawno przeszła renowację. Jak na 80-latkę wygląda znakomicie!

    Pragnienie pobożnej kobiety

    Historia tynieckiego unikatu sztuki wiąże się ściśle z osobą Marii Józefy von Ruffer. Córka Gustawa i Gabrieli von Rufferów w latach 20. ubiegłego wieku w posiadanie objęła majątek w Tyńcu Małym, gdzie założyła ochronkę dla dzieci i pomagała chorym i ubogim. Do końca życia niezamężna, bardzo głęboko wierząca, bogobojna i lubiana przez ludzi. Gdy dowiedziała się o objawieniu Matki Bożej w Portugalii, zapragnęła upamiętnić i rozszerzać ten kult w swoim regionie. Wówczas podjęła starania o zgodę na wykonanie kopii rzeźby Pani Fatimskiej. Jej zapał i starania, a także zainteresowanie cudem z Fatimy tutejszego proboszcza przypadły na lata rozkwitu III Rzeszy i propagandy hitlerowskiej. Odchodzono wówczas masowo od wiary i pobożności katolickiej. Hitlerowcy zaś obawiali się maryjnego kultu fatimskiego, zwalczali go. Być może dlatego artysta nie podpisał figury, którą dzisiaj możemy podziwiać. Rzeźba pojawiła się w tynieckim kościele w 1936 roku. Trudno określić jej twórcę, natomiast tutejszy proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ma swojego kandydata. To Bruno Tschoetschel, nazywany wrocławskim Witem Stwoszem XX wieku. – Posiadamy w kościele jego trzy dzieła: figurę zmartwychwstałego Chrystusa oraz Maryję i Józefa w bocznych ołtarzach. Na wszystkich trzech widnieją jego podpisy. Niestety, na rzeźbie Matki Bożej Fatimskiej nie ma żadnej sygnatury – mówi ks. Ireneusz Alczyk. Jego zdaniem można zauważyć podobieństwo wszystkich figur np. w stopach i twarzach. W dodatku w latach 1935–1936 rodzina Rufferów zamawiała u Tschoetschela inne rzeźby, zatem można przypuszczać, że do figury fatimskiej nie prosiłaby nikogo innego.

    Zatroskana czy uśmiechnięta?

    Figura stoi dziś wyeksponowana na szczycie ołtarza głównego tynieckiej świątyni. Została przekazana Polakom przez poprzednich mieszkańców. W Tyńcu bowiem w 1945 roku nastąpiła wymiana ludności. – W 1945 roku w styczniu pędzono tędy więźniów do obozu Gross-Rosen. Mieszkańcy Tyńca rzucali im chleb, co świadczyło o wierze i miłości chrześcijańskiej. Musimy pielęgnować takie dziedzictwo – apeluje ks. Ireneusz Alczyk. Tyniecka Matka Boża Fatimska jest wyjątkowa. Przez zimę została odrestaurowana i wróciła na ołtarz parafialnego kościoła na początku Wielkiego Postu. Perłowy, bogato zdobiony płaszcz i delikatne, stonowane kolory cieszą oko. Proboszcz, opisując skarb, z zachwytem zwraca uwagę na dolną część rzeźby. – Maryja objawiła się na dębie krzaczastym, portugalskim, z innego klimatu. Artysta jednak naprawdę główkował i pod stopami Matki Bożej mamy liście naszego dębu, środkowoeuropejskiego. Nie pień czy koronę drzewa, ale motyw liści – tłumaczy ks. Ireneusz Alczyk. Uwagę zwraca niepowtarzalny, inny niż w oryginale wyraz twarzy. Niby zafrasowany, ale jednak z uśmiechem. – Często, gdy na nią patrzę, zastanawiam się właśnie, jaka Maryja tutaj jest, bardziej zatroskana czy uśmiechnięta – opisuje kapłan. Dwoma dodatkowymi elementami figury są korona – nałożona przez śp. bp. Józefa Pazdura w 1997 roku podczas odpustu – i różaniec, przekazany w tym samym roku przez ks. Władysława Ozimka, proboszcza z Oleśnicy. Kapłan otrzymał go od św. Jana Pawła II. – To nasze wielkie i piękne bogactwo. Jedyna taka Matka Boża na świecie – podsumowuje proboszcz i zachęca do spotkania z tyniecką MB Fatimską twarzą w twarz. Nie trzeba więc zaraz podróżować 3 tysiące kilometrów do dalekiej Portugalii. Mamy przecież tutaj nasze małe fatimskie sanktuarium.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół