Nowy numer 16/2018 Archiwum

Wyróżnienie i wyzwanie

Święcenia prezbiteratu z rąk metropolity wrocławskiego przyjęło 27 maja 15 diakonów archidiecezji wrocławskiej.

W homilii abp Józef Kupny nauczał, że zadaniem kapłana nie jest dawanie światu tego, co do niego należy, ale zaspokajanie tych ludzkich potrzeb, których świat zaspokoić nie potrafi. Hierrarcha ostrzegał przed pokusą przekształcania kapłaństwa w służbę socjalną czy charytatywną lub akcję polityczną. Człowiek odczuwa głód nie tylko chleba i pieniędzy, ale głód słowa.

Słowa, w którym dajemy siebie, dajemy miłość. – My mamy dawać więcej. To jest wielkością kapłańskiego posłannictwa. Mamy dawać to, o co człowiek nie pyta i czego często nie zna, a co jest jego właściwą potrzebą. Dawać w imię Jezusa Chrystusa. I owo imię jest tym, czego ludzkość pragnie i potrzebuje, nawet jeśli sama tego nie wie – mówił pasterz Kościoła wrocławskiego. Zwrócił przy tym uwagę, że nikt nie może sam od siebie mówić w imieniu Jezusa. Tylko On nas może do tego upoważniać. – „Oto kładę moje słowa w twoje usta” – powiedział Bóg do Jeremiasza u początku jego powołania. Dokładnie to samo mówi w tej godzinie do was. Głoszenie w imieniu Jezusa jest ogromnym wyróżnieniem, ale i poważnym wyzwaniem – tłumaczył abp Józef Kupny. Uczulał neoprezbiterów, że być duszpasterzem to znaczy troszczyć się z miłością o owce, o ich bezpieczeństwo, towarzyszyć im na drogach ich życia, modlić się za wiernych i im z serca błogosławić. – Tak czynił Pan Jezus i On chce, byśmy Go w tym naśladowali. Tego zadania nie potrafimy jednak zrealizować swoimi siłami. Dlatego dzisiaj prosimy, by ciągle na nowo dawał nam swoje Imię, które mamy głosić i przekazywać wiernym. Jezus mówi dziś do każdego z was: Będę zawsze o tobie myślał. Będę cię miał zawsze przed mymi oczyma i zawsze będę ci towarzyszył – podsumował metropolita wrocławski. Sylwetki tegorocznych neoprezbiterów przedstawiamy na ss. II–III.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma