• facebook
  • rss
  • Koncert charytatywny dla Michała Perliceusza

    Dorota Ślęczek

    dodane 10.06.2017 08:28

    To miał być zwykły czwartkowy koncert w Salezjańskim Duszpasterstwie Akademickim MOST. Wieść, o chorobie synka jednego z zaprzyjaźnionych z nami małżeństw skłoniła jednak studentów, by zorganizować akcję charytatywną.

    - Ten koncert jest bardzo ważny! Trzeba sobie pomagać, bo nigdy nie wiemy, kiedy sami będziemy pomocy potrzebowali - tymi słowami rozpoczęła spotkanie Stefania Gazda - konferansjerka wieczoru.

    Na scenie zobaczyliśmy również mamę Michała, Kamilę Perliceusz, która przez kilka lat regularnie przychodziła do MOSTu. Jak na początku wspomniała: - Most wychował moją duszę. To miejsce, które tworzy nasze serca. To, że tu jesteśmy, nie jest przypadkowe.

    Opowiedziała także historię choroby Michała - od momentu narodzin, do chwili obecnej. Chłopiec w ciągu jedenastu miesięcy swojego życia przeszedł bardzo wiele. W kwietniu, jego rodzice dowiedzieli się, że ma podejrzenie ekstremalnie rzadkiej choroby zwanej "MoyaMoya", powodującej niedrożność tętnic wewnątrzczaszkowych, doprowadzającej do niedokrwienia ośrodkowego układu nerwowego. Skutkuje to udarami mózgu i jeden z nich Michał ma już za sobą.

    Chłopiec wymaga całodobowej opieki oraz specjalistycznej rehabilitacji, która jest bardzo kosztowna. Rodzice Michała założyli specjalnego fanpage’a na Facebooku: "Michaś walczy z MoyaMoya", gdzie można śledzić jego losy. Zbiórkę pieniędzy na rehabilitację i leczenie chłopca przeprowadza fundacja "Rycerze i księżniczki", na której stronie można przeczytać o szczegółach zbiórki.

    Podczas koncertu młodzi i wokalnie utalentowani MOSTowiacy wykonali 17 piosenek. Studenci z wielkim zaangażowaniem zaprezentowali radosne utwory, wśród których znalazły się znane wszystkim "Nie dokazuj" Marka Grechuty, czy "Zakochani są wśród nas" Heleny Majdaniec. Nie zabrakło też pysznych ciast i wspaniałych wypieków. Była więc to prawdziwa uczta zarówno dla ciała, jak i dla ducha. A szczególnej wyjątkowości nadawał temu wieczorowi fakt, że wszystko co robimy służy dobru.

    Zobacz zdjęcia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół