• facebook
  • rss
  • Czas na korektę

    dodane 07.09.2017 00:00

    Dożynki to okazja do dziękczynienia, ale też doskonały moment do zmiany myślenia – mówił abp Józef Kupny.

    Metropolita wrocławski przewodniczył w kościele pw. św. Michała Archanioła w Urazie (gmina Oborniki Śl.) Mszy św. otwierającej wojewódzkie dożynki.

    Podkreślił, że zapraszają one do zmiany myślenia. Przemianie kierunek wyznacza Jezus, który w Ewangelii wyrzuca Piotrowi, że – choć miał być skałą, fundamentem – stał się zapadnią, pułapką – bo tak można tłumaczyć użyte w oryginale słowo. Mówi mu: „zejdź mi z oczu szatanie”, co z kolei można tłumaczyć jako: „stań za Mną”. – Jestem „pobożny”, gdy idę „po” Bogu, po Jego śladach, Jego myśli, Jego wskazaniach – wyjaśniał abp Józef, zauważając, że dziś wielu próbuje samodzielnie decydować, co dobre, co złe. Tak czyniąc, stajemy się dla ludzi pułapką, a mamy być fundamentem, na którym inni mogą się oprzeć. – Czas, byśmy zmienili myślenie, chcieli być dla siebie wzajemnie punktem oparcia, a nie walki – mówił. Arcybiskup zachęcał do zapatrzenia się w znak chleba dzielonego podczas dożynek. – Dając komuś chleb, pokazujemy, że jesteśmy gotowi traktować go jak brata, a nie przeciwnika. Jesteśmy gotowi do rezygnacji z siebie, stawiania siebie w centrum – mówił. Dodał, że chodzi też o gotowość do ustępstw, szukanie możliwości porozumienia. W tym kontekście niezwykle ważne są trwające wszędzie w Polsce dożynki, widok ludzi łamiących chleb. – Niech ten znak zmienia nasze myślenie, niech uczy miłości i szacunku do człowieka – każdego, bez wyjątku – mówił abp Józef Kupny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół