• facebook
  • rss
  • Z pastorałem i Biblią

    dodane 14.09.2017 00:00

    O swojej drodze życia, spotkaniach z ludźmi i chwilach spędzonych nad kartami Pisma Świętego opowiada arcybiskup senior Marian Gołębiewski, który 22 września obchodzi 80. urodziny.

    Agata Combik: Wszystko zaczęło się w Trzebuchowie, w diecezji włocławskiej, gdzie Ksiądz Arcybiskup urodził się w 1937 r. Pierwsze lata życia były czasem sprzyjającym spotkaniu z Chrystusem?

    abp Marian Gołębiewski: Mój dom rodzinny był przeniknięty duchem wiary. Często widziałem swoich rodziców, rodzeństwo modlących się na kolanach. To były niełatwe czasy, ale kościec podstawowych wartości wywodzących się z chrześcijaństwa był wtedy jeszcze w ludziach trwały. Raz lepiej, raz gorzej udawało im się nimi żyć, ale był to stabilny punkt odniesienia – choć po wojnie funkcjonowała już propaganda komunistyczna. Pamiętam, że w szkole słyszało się jedno, w domu – drugie. To były dwa różne światy. Nauczyciele byli zmuszeni do przekazywania wiedzy, na przykład historycznej, zgodnie z narzuconymi wytycznymi, ale dało się wyczuć, że sami nie są do nich przekonani. To byli ludzie wychowani jeszcze przed wojną. Zasób wartości kultywowanych przed nastaniem komunizmu był wciąż w ludziach bardzo trwały.

    Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół