• facebook
  • rss
  • To już koniec? Niekoniecznie

    Monika Kacperczyk z DA "Dach"

    dodane 14.09.2017 19:02

    Obóz Adaptacyjny Duszpasterstw akademickich Wrocławia i Opola Biały Dunajec 2017 dobiegł końca, jednak dla wielu jego uczestników stał się jednocześnie początkiem przygody w duszpasterstwie akademickim.

    Środa 13 września. Rozpoczęliśmy dzień szybkim śniadaniem. Następnie udaliśmy się do kościoła, by Mszą św. zakończyć 34. Obóz Adaptacyjny Duszpasterstw Akademickich Wrocławia i Opola w Białym Dunajcu. Zasłużone podziękowania otrzymała kadra główna, duszpasterze i kadry chatkowe. To właśnie dzięki nim mogliśmy przeżyć te niezwykłe dwa tygodnie.

    Nadszedł czas pożegnań i wspominania minionych przygód. Rozjeżdżając się do domów, rozstajemy się w radości, nie w smutku. Koniec obozu jest bowiem dla wielu z nas początkiem przygody z duszpasterstwem akademickim.

    Wracamy zmęczeni i niewyspani, ale bogatsi o nowe doświadczenia. Czas obozu był okazją do pogłębienia swojej relacji z Bogiem, otworzenia się na drugiego człowieka, nieraz pomimo braku śmiałości. Podczas górskich wędrówek podziwialiśmy piękno i potęgę przyrody, pokonywaliśmy siebie, zdobywając szczyty swoich słabości. Co więcej, to właśnie na "traskach" zawiązało się wiele wspaniałych relacji między nami. Wierzymy, że pielęgnowane wytrwałością i modlitwą - będą stanowiły ważną część naszej wspólnoty.

    Wkrótce na łamach papierowego "Gościa Wrocławskiego" kilkoro z uczestników podzieli się swoimi wrażeniami, a na wroclaw.gosc.pl będziemy informować o tym, co na początek roku akademickiego przygotowały duszpasterstwa akademickie Wrocławia.

    Biały Dunajec 2017 (Aerial Video)
    barszcz147

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół