• facebook
  • rss
  • Oni do niej, ona do nich

    Agata Combik Agata Combik

    dodane 21.10.2017 19:12

    - Zapamiętajcie: jesteście skazani - na miłosierdzie! - mówił ks. Stanisław Małysa, okręgowy kapelan więzienny, w Zakładzie Karnym nr 2 przy ul. Fiołkowej we Wrocławiu. Osadzeni modlili się tu przy relikwiach św. Jadwigi Śląskiej.

    Tydzień wcześniej 6 z nich, wraz ze swoim kapelanem z Wrocławia – o. Robertem Żukowskim OMI – wyruszyło z tłumem innych pielgrzymów do sanktuarium księżnej w Trzebnicy (zobacz TUTAJ). Tym razem to ona odwiedziła ich – także tych, którzy z pielgrzymką pójść nie mogli.

    Kilkudziesięciu więźniów zgromadziło się w sobotnie przedpołudnie w sali gimnastycznej Zakładu Karnego, by uczestniczyć w nabożeństwie do św. Jadwigi prowadzonym przez jadwiżankę s. Bernadettę, kleryka Piotra oraz grupę wolontariuszy, w Mszy św. i spotkaniu przy stole. – To wydarzenie naprawdę „w stylu” św. Jadwigi, której więźniowie byli bardzo bliscy. Zanosiła im światło do lochów, gdzie byli trzymani, choć wtedy nie było czymś przyjętym odwiedzanie więźniów, doprowadzała do łagodzenia ich kar – mówiła s. Bernadetta.

    Wizyta świętej splotła się z jeszcze jedną okazją do świętowania. Grupa więźniów, która bierze udział w programie „Jestem drugi. Z Matką Słowa z Kibeho” i uczestniczyła w nabożeństwach pięciu pierwszych sobót miesiąca (przystępując do sakramentów), otrzymała specjalne koszulki, figurki Maryi z Kibeho oraz różańce wykonane przez niepełnosprawne dzieci. Otrzymało je 9 osadzonych (dziesiąty uczestnik grupy, przeniesiony do innego ZK, otrzyma pamiątkowe przedmioty przesyłką).

    O. Żukowski wspomniał o zainteresowaniu, z jakim spotkał się program. – Kiedy odbywamy karę, uczymy się tego, że „jestem drugi”, uczymy się pokory – mówił, podkreślając również wagę przesłania płynącego z Kibeho: zaproszenie Maryi do towarzyszenia Jej w Jej matczynym cierpieniu. – Pewien człowiek ofiarowywał zawsze kwiatka dla Matki Bożej. W końcu umarł. Św. Piotr mówi: „Niezbyt wiele dobrego zrobiłeś. Ale ten kwiatuszek Maryi przynosiłeś... Wejdź do radości królestwa Bożego”. To, co my dziś robimy dla Niej, to ten nasz mały kwiatuszek. Chcemy trwać z Maryją pod krzyżem, jednocząc się w modlitwie z Jej cierpieniem. Tego świat nie robi. Możemy to robić my, bo „jesteśmy drudzy”, bo mamy swój krzyż.

    – Co mam oddać Panu Bogu? Denar mojego życia, mojego doświadczenia, mojej tęsknoty za domem, za dzieckiem – wyjaśniał w homilii ks. Stanisław Małysa. Podkreślał, że w serce człowieka wpisana jest wolność, pragnienie bycia „pięknym człowiekiem”, bo jest szczególnym dziełem Stwórcy, koroną stworzenia, bo nosi w sobie Boże tchnienie. Nosi wezwanie do miłości, do kochania i bycia kochanym. – Każdy z nas musi odnaleźć w sobie tę utraconą miłość, musi odnaleźć siebie – mówił. Wspominał o św. Jadwidze ratującej skazańców od śmierci, o Matce Bożej zapraszającej do odmawiania Różańca – o „szkole Maryi”, w której uczymy się Boga, odnajdujemy swoją godność dziecka Bożego. – Musisz pokochać siebie. Inaczej nie pokochasz ludzi, nie pokochasz Boga – wyjaśniał.

    – Cotygodniowe Msze św., spotkania katechetyczne w czwartki i piątki są dla nas bardzo cenne. Ja osobiście dostrzegam konkretne zmiany w sobie. Mogę, mimo krat, czuć się wolnym człowiekiem – mówi Bogdan. – Ważna jest życzliwa obecność kapelana, wolontariuszek. Czujemy, że nie jesteśmy tu sami. Program „Jestem drugi” to lekcja pokory, ale i taka terapia na egoizm. Druga osoba, człowiek potrzebujący pomocy ma być dla mnie najważniejszy. Ja mam pozostać „tym drugim”.

    Plany na przyszłość? – Przede wszystkim: nigdy już tu nie wrócić. Kiedyś zadawałem się z osobami, z którymi nie powinienem. Teraz chcę żyć w środowisku ludzi, z którymi pójdę w dobrą stronę – podkreśla. – Chcę po wyjściu przeprosić moją córkę. Obiecałem jej kiedyś, że nigdy jej nie zostawię, nie zawiodę. Zawiodłem. Wierzę, że jest szansa, by to zmienić. Chcę ją wykorzystać.

    ZDJĘCIA

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół