• facebook
  • rss
  • Wam się udało, więc może nam też się uda

    Maciej Rajfur

    |

    Gość Wrocławski 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    Już co 10. mieszkaniec Wrocławia to obywatel Ukrainy. Jak wpływa to na stolicę Dolnego Śląska?

    Zastanawiali się nad tym ukraińscy prelegenci i polscy słuchacze podczas debaty „Ukraińcy na wrocławskim rynku pracy”, którą 8 listopada pod patronatem „Gościa Niedzielnego” zorganizowało stowarzyszenie „Młody Dolny Śląsk”.

    Ksenia Kochba, Artem Zazulia i Oleksandr Martyniuk mieszkają we Wrocławiu. Na co dzień pomagają swoim rodakom w prawidłowym kompletowaniu i wypełnianiu formalności w związku z pobytem i pracą w Polsce oraz w ich integracji z polską społecznością lokalną. – Najczęściej wykonywane przez Ukraińców we Wrocławiu prace związane są z branżą budowlaną, gastronomią i pracami porządkowymi, np. sprzątaniem w domach – mówiła Ksenia Kochba. – Nie brakuje także tych, którzy zakładają własne przedsiębiorstwa. Tworzą środowisko biznesowe miasta, inwestują, pracują intelektualnie, na wyższym poziomie. Warto podkreślić wyraźną obecność ukraińskich firm IT – uzupełnił Artem Zazulia, prezes fundacji „Ukraina”, działającej we Wrocławiu od 2013 r. Publiczność podczas debaty pytała, jak Ukraińcy odbierają Polskę i Polaków. – Trudno odpowiedzieć za cały naród, ale z tego, co widzę w mediach ukraińskich, i z rozmów z rodakami Polskę postrzega się jako państwo, któremu się udało. Udało się zwalczyć korupcję, pozbyć się systemu komunistycznego, wyjść na jakiś konkretny poziom życia obywateli. Dla nas jesteście z przodu, przed Ukrainą. Polska to kraj, który znajduje się na dobrej drodze rozwoju, dlatego odbieramy was optymistycznie, z nadzieją, że jak wam się udało, to nam też może się udać – mówił Artem Zazulia. Prelegenci w debacie odnieśli się także do swojego procesu asymilacji w Polsce, podkreślając, że nigdy nie dążyli do niej w pełni, ale bardziej chodziło im o integrację. – Nie chcę być w 100 proc. Polakiem. Jestem z Ukrainy i czuję się związany ze swoją ojczyzną. Ale żyję w Polsce i dlatego wasz kraj jest dla mnie też bardzo ważny – stwierdził O. Martyniuk, zaznaczając że proces wrastania w społeczeństwo polskie przebiega u każdego inaczej, raz dłużej, raz krócej. – Z integracją nie radzimy sobie w żadnym innym kraju Unii Europejskiej tak dobrze jak w Polsce. Wrocław traktujemy jak dom – oświadczyła Ksenia Kochba.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół