• facebook
  • rss
  • Odcisnął ślad świętości na wrocławskim Kościele

    Agata Combik Agata Combik

    dodane 25.11.2017 15:54

    Podczas uroczystej sesji abp Józef Kupny zamknął - na etapie diecezjalnym - proces beatyfikacyjny sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza.

    Sesja, otwarta 25 listopada w auli PWT przez kanclerza wrocławskiej kurii ks. Jacka Froniewskiego, rozpoczęła się modlitwą prowadzoną przez metropolitę wrocławskiego. Postulator procesu ks. Andrzej Dziełak przedstawił jego przebieg.

    – Ks. Zienkiewicz jest darem diecezji pińskiej dla naszej ziemi dolnośląskiej – podkreślił, witając obecnego na uroczystości biskupa pińskiego Antoniego Dziemiankę, niegdyś długoletniego proboszcza parafii w Nowogródku, siostrę ks. Zienkiewicza Teresę, przedstawicieli parafii nowogródzkiej wraz z tamtejszymi siostrami nazaretankami. Przypomniał wypowiedziane przed laty słowa s. Stelli, przełożonej nazaretanek z Nowogódka, która stwierdziła, że „jeśli konieczna jest ofiara, niech Pan Bóg ocali księdza kapelana, bo jest bardziej potrzebny niż my”. Bóg przyjął tę ofiarę. Siostry zostały zamordowane. Ocalał ks. Aleksander, a także 120 aresztowanych mieszkańców Nowogródka.

    Ks. Dziełak przypomniał owocną posługę ks. Zienkiewicza jako katechety, rektora seminarium (przywołał słowa sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który stwierdził, że jako rektor ks. Aleksander był „słońcem dla Kościoła na Dolnym Śląsku”), duszpasterza akademickiego.

    Zmarł on w opinii świętości 21 listopada 1995 r. 20 listopada 2010 r. odbyła się, także w Auli PWT, pierwsza sesja - publiczna - procesu beatyfikacyjnego (tylko pierwsza i ostatnia sesja są publiczne).

    Ks. Dziełak wspomniał o osobach, które trudziły się podczas trwania procesu na etapie diecezjalnym. Byli to członkowie trybunału beatyfikacyjnego (delegat arcybiskupa ks. dr Alojzy Ślusarczyk, promotor sprawiedliwości ks. dr Michał Machał, notariusz ks. dr Bolesław Lasocki oraz w roli tzw. kursora – s. Marietta Kempa, nazaretanka), członkowie komisji historycznej (przewodniczący ks. prof. Józef Swastek, ks. prof. Zdzisław Lec, ks. dr Jerzy Witczak, prof. Grażyna Pańko, dr Stanisław Bogaczewicz i ks. dr Jan Adamarczuk), cenzorzy teologowie, których nazwisk się nie ujawnia, tłumacze, panie zaangażowane w biurze postulatorskim.

    – Odbyły się 52 sesje trybunału, przesłuchano 45 świadków opinii świętości sługi Bożego, w tym 4 na Białorusi – w Pińsku, Duniłowiczach, Nowogródku i Grodnie. 9 świadków poza naszą diecezją przesłuchiwał trybunał po uzyskaniu zgody miejscowego biskupa – wyjaśniał postulator. – Komisja historyczna po przeszukaniu dostępnych w kraju archiwów kościelnych i państwowych oraz pracy w 6 archiwach na Białorusi zgromadziła bogaty materiał dowodowy dotyczący heroiczności cnót sługi Bożego. Archetyp akt procesowych liczy ponad 2800 stron.

    Tłumaczył, że koniec procesu beatyfikacyjnego na etapie diecezjalnym (gdzie zbierane były materiały dotyczące opinii świętości i heroiczności cnót sługi Bożego) to początek fazy rzymskiej tego procesu. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych zbada akta procesu diecezjalnego. Oczekiwać będziemy na jej dekret o ważności procesu, następnie na przygotowane tzw. positio oraz na uznanie – przez kongres teologów konsultorów, następnie przez zgromadzenie kardynałów i biskupów, a w końcu przez Ojca Świętego – heroiczności cnót sługi Bożego. Ks. Dziełak zachęcał do modlitewnego wypraszania cudu – nadprzyrodzonej „pieczęci” poświadczającej świętość życia kandydata do chwały ołtarzy.

    Abp Kupny, członkowie trybunału oraz postulator procesu złożyli przysięgę po zakończeniu postępowania diecezjalnego o „wiernym i dokładnym wypełnieniu powierzonych zadań”. Nastąpiło podpisanie tekstu przysięgi, a następnie akta oryginalne procesu zostały opieczętowane i zalakowane. Będą złożone w archiwum archidiecezjalnym – nikt nie będzie mógł ich otwierać bez zgody arcybiskupa wrocławskiego. Kopie publiczne procesu w języku polskim będą przekazane do kongregacji kanonizacyjnej w Rzymie. Abp Kupny zobowiązał do tego ks. dr. Adama Łuźniaka, wikariusza generalnego, którego oficjalnie mianował portitorem akt procesowych do Rzymu, do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, gdzie zostanie dokonana ich merytoryczna ocena. Ks. Łuźniak jako portitor złożył przysięgę, że w najbliższym czasie spełni swoje zadanie.

    Pieczętowanie i lakowanie akt procesu   Pieczętowanie i lakowanie akt procesu Agata Combik /Foto Gość

    Słowo do zebranych skierował bp Adam Dyczkowski, który poznał ks. Zienkiewicza po wstąpieniu do seminarium, jako kleryk, a potem przez ponad 20 lat był jego najbliższym współpracownikiem „Pod Czwórką”. – To były najważniejsze lata mojego kapłaństwa – mówił, dziękując tym, z którymi się wówczas spotykał.

    Abp Kupny, dziękując wszystkim zaangażowanym w prace związane z procesem, zakończył sesję modlitwą z prośbą o beatyfikację ks. Zienkiewicza.

    Po sesji rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem metropolity wrocławskiego. W homilii biskup świdnicki Ignacy Dec ukazał „Wujka” jako obrońcę prawa Bożego, kapłana, który w centrum swojej posługi stawiał małżeństwo i rodzinę, a także uczył modlitwy.

    – Dziękuję wszystkim, którzy podczas procesu dali świadectwo wrażliwości na świętość – mówił abp Kupny. – I życzę świętości, bo udział w Eucharystii, karmienie się Ciałem Chrystusa są wyrazem tęsknoty za zjednoczeniem z Bogiem.

    Więcej o życiu ks. Zienkiewicza i dziejach procesu beatyfikacyjnego TUTAJ.

    ZDJĘCIA

    Homilia:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół