GN 20/2018 Archiwum

Kształty wolności

Jak się ma niepodległość do suwerenności? Czym się kierować w polityce niepodległego już państwa?

Spotkanie pod hasłem „Wolność – suwerenność – niepodległość” zorganizowane zostało przez Fundację Obserwatorium Społeczne i Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” we współpracy z Instytutem Nauk Społecznych PWT.

Piotr Sutowicz, otwierając debatę, wyjaśniał, że wpisuje się ona w perspektywę obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Między innymi o relację niepodległości do suwerenności pytał zaproszonych gości prowadzący spotkanie Wojciech Iwanowski. Profesor Krzysztof Kawalec, dyrektor IPN we Wrocławiu, za granicę suwerenności po II wojnie światowej uznał 1991 r. (gdy odbyły się wolne wybory do Sejmu). – Jednak suwerenność to nie tylko zewnętrzne ramy, ale użytek, jaki z nich robimy – zauważył. Pisarz Stanisław Srokowski zastanawiał się nad zaniedbaniami dotyczącymi pamięci o Kresach. – To stamtąd wywodzą się budujące polską tożsamość narodową pierwiastki – podkreślał. – Sprawa Kresów to nie tylko wspomnienie, historia, ale to jest pewien kapitał, wyzwanie. Współcześni Polacy stoją w obliczu odpowiedzi na pytanie, czym ma być niepodległa Polska – mówił prof. Romuald Szeremietiew, polityk, publicysta i nauczyciel akademicki. Odwołał się do koncepcji Polski jako przedmurza określonej cywilizacji. Uznał, że ślady takiej idei – którą osobiście popiera – zawiera promowana przez prezydenta Andrzeja Dudę koncepcja Trójmorza. Ilona Gosiewska, prezes Stowarzyszenia Odra–Niemen, z żalem mówiła o straconych dla patriotyzmu latach 90. ubiegłego wieku. – Obecnie widać zmianę. Udało się zbudować relację między młodymi a na przykład żołnierzami AK – młodzież odkrywa Kresy. Szkoda, że tak późno – stwierdziła. O degradacji idei patriotyzmu wśród dużej części młodzieży mówił ks. Marcin Werczyński, duszpasterz harcerzy. – Uważam, że ważna jest żmudna, wytrwała praca organiczna – mówił, podkreślając znaczenie choćby eksponowania symboli narodowych. Czy w polityce akcent należy kłaść na racjonalnym szacowaniu szans i zagrożeń, czy raczej należy dążyć do ambitnych celów, nie koncentrując się na ryzyku? Podobne pytania wzbudziły sporo emocji, także wśród słuchaczy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma