Nowy numer 16/2018 Archiwum

Ks. Jerzy Popiełuszko na Ostrowie Tumskim

Z inicjatywy dolnośląskiej Solidarności abp Józef Kupny wprowadził relikwie błogosławionego do archikatedry.

Eucharystia w intencji ojczyzny odprawiona w katedrze 13 grudnia miała charakter szczególny, ponieważ w ołtarzu Męki Pańskiej w kaplicy Mariackiej wrocławskiej katedry metropolita zainstalował relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, które do tej pory były w posiadaniu dolnośląskiej Solidarności. W uroczystej modlitwie wzięła udział rodzina błogosławionego: siostra Teresa Boguszewska oraz bracia: Stanisław i Józef, a także władze samorządowe, parlamentarzyści oraz członkowie i działacze NSZZ „Solidarność”.

Zwyciężył nie mieczem, ale modlitwą

W homilii abp Józef Kupny na początku opowiedział o niewoli babilońskiej narodu wybranego. Jak podkreślił, Izraelici w niewoli zachowali własne oblicze dzięki Bogu, który daje siłę zmęczonemu i pomnaża moc bezsilnego. – Okres stanu wojennego był dla naszego narodu przejściem przez ciemną dolinę pełną smutku, cierpienia i śmierci. To wszystko, co dotknęło Izraelitów w okresie niewoli babilońskiej, odnajdujemy bardzo dobrze w naszej historii. I to tej, którą pamiętamy – porównywał metropolita wrocławski. Dodał przy tym, że trudno opisać ból rodzin zastrzelonych przez oddziały ZOMO górników, zamordowanych związkowców i kapłanów. – Nie ma słów na wyrażenie cierpienia współmałżonków i dzieci, które często niczego nie rozumiały, a były świadkami pobicia ojca i matki. Musiały znosić rozłąkę z powodu internowania rodziców. Terror fizyczny, psychiczny, masowa emigracja ludzi, ogólna bieda, żywność na kartki, zwolnienia z pracy. Taka była ta polska dolina ciemności. Zaznaczył jednak, że nie zabrakło w niej światła Bożego pocieszenia i nadziei, które niósł Kościół Chrystusowy. – Nie zabrakło proroków, którzy tak jak ks. Jerzy Popiełuszko przekonywali w swoich kazaniach, że Bóg może i chce nas zbawić, i to On zatroszczy się o swoich wiernych – tłumaczył hierarcha. Wyjaśniał, że trudne czasy potrzebują przywódców duchowych, którzy zdolni są tchnąć nowego ducha, przywrócić nadzieję i leczyć ludzkie rany. Ks. Jerzego Popiełuszkę abp Józef nazwał prorokiem okresu stanu wojennego. Jego orężem nie był miecz, ale modlitwa i słowo.

Prawdy nie uśmiercisz

Metropolita wrocławski zwrócił także uwagę na apele bł. ks. Popiełuszki do Polaków skatowanych stanem wojennym. – Mówił w kazaniach, by przebaczać czyniącym zło narodowi, by zło zwyciężać dobrem. „Bądźmy więc silni miłością, modląc się za braci błądzących, nie potępiając nikogo, a piętnując i demaskując zło. Prośmy słowami Chrystusa: »Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią«” – cytował błogosławionego. Chrześcijaninowi nie może wystarczyć jedynie potępienie zła, nikczemności i zniewolenia. On sam musi być autentycznym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, miłości i wolności. – Jego słowa wzbudzały entuzjazm Polaków, wielu prowadziły do nawrócenia, ale równocześnie wywoływały gniew i nienawiść rządzących. Ostatecznie został brutalnie zamordowany. Ofiara młodego kapłana nie była jednak porażką, bo oprawcy nie mogli uśmiercić prawdy – oświadczył duszpasterz ludzi pracy. Jak dodał za Tertulianem, śmierć męczenników jest posiewem chrześcijan. Relikwiarz, umieszczony w najstarszej części katedry – kaplicy Mariackiej – zaprojektowała prof. Małgorzata Dajewska. Dziekan Wydziału Ceramiki i Szkła na ASP we Wrocławiu przyznała, że praca nad relikwiarzem trwała 5 tygodni, momentami po 13 godzin dziennie. Forma nawiązuje do kryształu górskiego. Artystka chciała, by była ona nowoczesna, ale też pełna prostoty. Relikwiarz zawiera wiele załamań wynikających ze specyficznego sposobu sklejania. Górną część można podnieść, by dawać wiernym do ucałowania. Szkło jest ciężkie, dodatkowo forma ma stabilną podstawę z brązu. Element krzyża w krwistej czerwieni nawiązuje do pomnika św. Jerzego w Świnoujściu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma