Nowy numer 16/2018 Archiwum

Program dla małżeństw

Małgorzata i Tomasz Terlikowscy odwiedzili parafię pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie, by podzielić się swoim doświadczeniem życia rodzinnego.

Prawda leżąca u podstaw Księgi Rodzaju o nierozerwalności małżeństwa jest podważana od wieków. Dziś też istnieje bardzo silny nacisk, abyśmy zrezygnowali z głoszenia prawdy o małżeństwie i rodzinie – mówił na wstępie T. Terlikowski. Przytoczył cytat z korespondencji s. Łucji, wizjonerki z Fatimy, z kard. Carlo Caffarrą. Napisała w liście, że w tych czasach toczy się ostatnia wielka walka między Bogiem a szatanem, a dotyczy właśnie małżeństwa i rodziny.

Oparci na Chrystusie

Małżonkowie podkreślili, że doświadczają tego przede wszystkim wtedy, gdy wyjeżdżają głosić świadectwa lub rekolekcje dla małżeństw. – Szatanowi zależy, by nam te plany pokrzyżować, bo wie, że będziemy mówili o wierności i nierozerwalności – zaznacza M. Terlikowska. Przekonuje, że trzeba świadczyć, że małżeństwo może być trwałe, że ma sens, bo jest nam dane od Boga. Tomasz Terlikowski podkreślił, że jeśli uda się zniszczyć rodzinę, to chrześcijaństwo w formie, jaką znamy, nie będzie miało fundamentu. – Uderzenie w rodzinę jest uderzeniem w Kościół – ostrzegał. Przekonywał, za nauczaniem kolejnych papieży, że miłość małżeńska jest obrazem miłości Boga do człowieka. – Nierozerwalność małżeństwa nie jest złośliwością Kościoła, ale jest to przypomnienie światu, że Bóg nas również kocha nierozerwalną miłością, niezależnie od tego, co zrobimy – dodał. Małgorzata Terlikowska zwróciła uwagę, że małżeństwo nie jest kontraktem cywilno-prawnym na świadczenie sobie wzajemnych usług ani też poradnią psychologiczną. – To przymierze, sakrament. My składamy sobie przysięgę przed Panem Bogiem. Wypowiadamy słowa: „Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i wszyscy święci”. Mamy wielu orędowników, którzy mogą nam pomagać każdego dnia walczyć o nasze małżeństwa – tłumaczy. T. Terlikowski zwraca uwagę, że słowo „przymierze” nie jest przypadkowe. – To jest takie samo przymierze, jakie Bóg zawarł z Izraelem, a teraz z Kościołem. Ono jest nierozerwalne – wyjaśnia. Podkreśla, że dzieje się tak dlatego, że nie dokonuje się ono ludzką siłą, ale opiera na Chrystusie. – Człowiek nie jest w stanie sam z siebie wybaczać 77 razy ani wyzbyć się egoizmu czy żyć w czystości małżeńskiej, której nie należy mylić ze wstrzemięźliwością seksualną. Do tego wszystkiego sami nie jesteśmy zdolni i musimy uznać naszą bezsilność – przekonywał.

Nie poddać się rutynie

Jaka jest droga do umacniania małżeństwa? Terlikowscy zachęcają, by kierować się słowami św. Pawła, który pisze: zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie, w każdym położeniu dziękujcie. – To jest program dla naszych małżeństw – przekonuje pan Tomasz. Zwraca uwagę, że jednym z problemów współczesnych małżeństw jest niezadowolenie z małżonka, które pojawia się wraz z upływem czasu i wkraczającą do codzienności rutyną. – Nie doceniamy tego, co dobre, ale widzimy to, co jest złe i denerwujące. To prowadzi do frustracji i wniosku o marnowaniu sobie życia – opisuje M. Terlikowska. Prelegenci zaproponowali ćwiczenie, aby codziennie wieczorem dziękować wzajemnie za 5 rzeczy, którymi Bóg obdarował nas w żonie lub mężu. Zachęcali, by ten wspólny czas wykorzystać na rozmowę. – Być może będzie to pierwszy raz od wielu lat. Na co dzień się komunikujemy, ale czy rozmawiamy? – pytała pani Małgorzata. Drugą rzeczą, na którą zwrócili uwagę, to mówienie dobrze o współmałżonku wśród kolegów i koleżanek. Zaznaczali, że ma to moc błogosławieństwa, w przeciwieństwie do obgadywania, które jest przekleństwem. – Trzecią rzeczą jest modlitwa. Nie można zbudować małżeństwa bez uznania swojej bezsilności – zaznaczył T. Terlikowski. Natomiast jego małżonka przekonywała o wielkiej mocy modlitwy wspólnej, która jest spoiwem i bardzo utrwala małżeństwo. Na zakończenie Tomasz Terlikowski przytoczył wyniki amerykańskich badań, z których wynika, że nie rozpadają się tylko te małżeństwa, w których praktykowana jest codzienna i wspólna modlitwa. – Wspólna modlitwa jest czymś, co Bóg daje nam na umocnienie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma