Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Kogut ocalony

– Andrzej Sowa się nazywam. Jestem grzesznikiem… „My też!!!” – przywitali gościa uczestnicy spotkania zorganizowanego przez wspólnotę Płomień Pański w parafii Świętej Rodziny we Wrocławiu.

Jak się cieszę, że jestem wśród grzeszników, złoczyńców, złodziei… Taki jest Kościół. Tacy jesteśmy – mówił Andrzej Sowa zwany Kogutem. I rozpoczął opowieść – o tym, jak gorszył się złem w Kościele i odszedł od niego. I jak w tym słabym Kościele dotknęła go bezwarunkowa potężna miłość Boga.

Dostępne jest 6% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy