Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Kapłan w harcerstwie potrzebny

Międzynarodowe Spotkanie Duszpasterzy Skautów Europy tym razem odbyło się w Rzymie. Uczestniczył w nim wrocławski ksiądz - Mariusz Sobkowiak.

Tego typu spotkanie odbywa się raz na 5 lat w jednym z krajów europejskich. Tym razem uczestniczyło w nim 150 duszpasterzy z 15 krajów należących do Federacji Skautingu Europejskiego. W tym gronie znalazło się 10 polskich kapłanów m.in. ks. Mariusz Sobkowiak, wikariusz z parafii pw. św. s. Faustyny na wrocławskim Biskupinie, związany ze Skautami Europy od 4 lat.

Jak relacjonuje duszpasterz I hufca wrocławskiego, program spotkania był ściśle związany z tegorocznym synodem biskupów o młodzieży.

- Mówiono o skautingu jako miejscu, gdzie młody człowiek powinien znaleźć odpowiednie warunki, by rozeznawać swoje powołanie oraz skutecznie budować swoją dojrzałość - tłumaczy ks. Mariusz Sobkowiak.

Kapłan dodaje, że w wielu wystąpieniach podkreślano mocno, iż skauting katolicki nie jest sam w sobie celem, ale jest narzędziem do celu nadrzędnego, czyli dążenia do świętości.

- Skauting to bardzo dobra metoda wychowawcza, która rozwija młodego człowieka zarówno duchowo, jak i fizycznie. Na spotkaniu w Rzymie dyskutowaliśmy o dużym znaczeniu obecności duszpasterza przy katolickich grupach skautowych, który ma ukierunkowywać i wspierać w dążeniu ku świętości - mówi duszpasterz I drużyny wrocławskiej i II gromady wrocławskiej.

Kapłan w harcerstwie katolickim współpracuje w tandemie wychowawczym z szefem danej grupy. Najważniejszą formą jego działania duszpasterskiego jest sprawowanie Najświętszej Liturgii i wszelkiej posługi sakramentalnej. Służy także swoją obecnością, a poprzez towarzyszenie młodemu człowiekowi wspiera jego rozwój.

Oprócz prelekcji uczestnicy mieli także czas podczas konwersatorium, by powymieniać się doświadczeniami swojej pracy.

- Ostatniego dnia na zakończenie spotkania wszyscy duszpasterze odprawili Mszę Świętą w bazylice św. Piotra.  Po Eucharystii uczestniczyliśmy w audiencji generalnej na placu św. Piotra, po niej na chwilę spotkaliśmy się z papieżem Franciszkiem - opowiada ks. M. Sobkowiak.

Jak dodaje, udało mu się także zamienić parę słów z Ojcem Świętym. - Przez tę krótką chwilę mogłem powiedzieć papieżowi Franciszkowi, że jestem z Polski, z Wrocławia, a nasza archidiecezja wraz z abp. Józefem Kupnym na czele przygotowuje się do synodu młodych i do Światowych Dni Młodzieży w Panamie - relacjonuje wrocławski duszpasterz harcerzy katolickich.

Mówi, że papież Franciszek z uśmiechem podziękował kapłanom za zaangażowanie w duszpasterstwo skautów.

W Polsce obecnie w Stowarzyszeniu Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”, które należy do Federacji Skautingu Europejskiego, zrzeszonych jest około 5 tysięcy skautów. Najliczniejsze grupy w FSE tworzą Francuzi, Włosi i Niemcy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

  • Rybcia88
    11.02.2018 23:08
    Niech ten ksiądz lepiej się nie bierze za harcerstwo bo czego się nie chwyci to rozwala. Znam to z Brzegu i tak nieprzystepnej ludziom i niemilej osoby jeszcze nie widziałam
    doceń 2
  • Rybcia88
    11.02.2018 23:09
    Wszyscy wszystko za niego robili
  • PobozneZyczenia
    13.02.2018 11:37
    Jak ktoś wyżej słusznie już wspomniał: lepiej włożyć więcej serca w pracę duszpasterską na parafii. Cóż z pięknych zdjęć oraz tuzina całowanych papiesko-biskupich rączek. Nie warto iść drogą oraz naśladować sławnych pseudo celebrytów. Ta zgubna droga prowadzi na manowce. Jesteśmy zwolennikami Księży skromnych i pokornych w stosunku do parafian lub przynajmniej silących się w zachowaniu pozorów.
    doceń 1
  • walmac84
    14.02.2018 07:40
    Bywam dość często w parafii św. Faustyny na Biskupinie, a przyznam się szczerze, że dawno nie widziałem księdza Mariusza. Już myślałem, że go gdzieś przenieśli czy coś. Ale czytając Wasze komentarze już wiem dlaczego go cały czas nie ma na parafii, a przynajmniej jak ja jestem w kościele to go nie widzę. A ponoć z niego taki fajny ksiądz, tylko szkoda, że nie uczestniczy w życiu własnej parafii. Skoro ważniejsza jest dla niego zdjęcie z papieżem, biskupem, czy nawet piłkarzem, które też mi gdzieś mignęło, a nie spotkanie z parafianami i tworzenie wspólnoty parafialnej, to wszystko wyjaśnia jakie ma ksiądz serce do swego powołania.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy