Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Bez owijania w bawełnę

Wychodzi trzecia płyta ks. Jakuba Bartczaka. Kapłan zdradza nam jako pierwszym, jakie piosenki i jakich gości znajdziemy na krążku.

Maciej Rajfur: Minęło 2,5 roku od ostatniej płyty Księdza. To długa czy krótka przerwa?

Ks. Jakub Bartczak: Jak na rapera – całkiem spora. Jak na księdza – raczej nie.

Z czego ona wynika?

Z mojego kapłaństwa, które jest moją profesją i całym życiem. Na co dzień pracuję w parafii w Sulistrowicach, prowadzę wspólnotę Ślęża – góra Tabor młodych i trochę obowiązków mam.

Dostępne jest 9% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy