Metropolita wrocławski uroczyście zapalił świecę Caritas, wpisaną w Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Zapłonęła w Klubowym Centrum Aktywności Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Placówka przy ul. Słowiańskiej we Wrocławiu obchodzi jubileusz 25-lecia.
Arcybiskup przypomniał, że świeca, która stanie na stołach wigilijnych, oznacza światło Chrystusa, niesie jasność i ciepło. Świeca Caritas wiąże się z dziełem pomocy. - Chcemy w jej świetle dostrzec tych, którzy są w potrzebie, szczególnie dzieci. Część dochodu z rozprowadzania świec przeznaczona zostanie na dzieci na Kubie [ofiary uderzenia huraganu - przyp. red.]. Chcemy pamiętać o dzieciach, nawet bardzo daleko mieszkających, które potrzebują naszej pomocy - podkreślił, wspominając o różnych formach ubóstwa, wymienianych przez papieża Leona, np. związanych z ograniczeniem wolności, z jakimś wykluczeniem kulturowym, z brakami doświadczanymi w wymiarze duchowym.
- Ubóstwo może być nie tylko materialne. Ma wiele twarzy, wiele wymiarów - mówił. - Chcemy w czasie Świąt Bożego Narodzenia zaradzać temu ubóstwu, wnosić światło, miłość, nadzieję do naszych rodzin. Chcemy się cieszyć i ogrzewać przy tym świetle, a przede wszystkim chcemy mieć na uwadze to, że są ludzie, którzy potrzebują naszej pomocy, naszego wsparcia. Apeluję, żebyśmy mieli serca otwarte, żeby nasz wzrok był wyostrzony w świetle tej świecy i żeby było nas stać na gesty miłości. Nasze życie składa się z tych drobnych gestów. One budują to wielkie dobro, jakim chcemy się w czasie Świąt Bożego Narodzenia dzielić z innymi - dodał.
Dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej ks. Dariusz Amrogowicz wskazał na unikatowość zapalnej świecy. Choć można obecnie kupić wiele świec bardzo efektownych - grających, błyskających, pachnących - to ta jest wyjątkowa. - Ma ogromną wartość, wartość ciepła i miłości, i to nie tylko tej, którą będziemy się dzielić przy wigilijnym stole - podkreślił. Wyjaśnił, że jej "mocy" doświadcza mnóstwo dzieci w czasie wakacji. W minionym roku 950 dzieci w naszej diecezji skorzystało dzięki takim świecom z dofinansowania w czasie wakacji, kolonii - miejsca odpoczynku, ale i nauki budowania relacji, współpracy, przełamywania barier, dobrych nawyków społecznych.
67 tys. takich świec już trafiło do wszystkich parafii w naszej diecezji, gdzie każdy może ją kupić.
Michał Brzezicki opowiadał o Klubowym Centrum Aktywności Dzieci i Młodzieży Caritas Archidiecezji Wrocławskiej - świetlicy działającej od 2000 roku. - 25 lat temu pomagaliśmy dzieciom i rodzinom materialnie. To wsparcie cały czas ewoluowało. Dziś dostrzegamy potrzebę wsparcia nie materialnego, ale wsparcia obecności. Dzieci potrzebują tego, abyśmy dali im obecność, czas, zadbali o ich przeżywanie czasu wolnego - mówił.
Wspominał o zaangażowaniu wychowawców i wolontariuszy np. w prowadzenie zajęć kulinarnych, plastycznych, muzycznych. - Chcemy również troszeczkę ich nauczyć tego, że możemy odłożyć telefon do koszyczka i coś wspólnie podziałać. To bardzo ważne w dzisiejszym świecie - podkreślił.
Po zapaleniu świecy abp Kupny wziął udział wraz z dziećmi w przygotowywaniu wieńców adwentowych. Dzieci otrzymały od metropolity specjalne kalendarze adwentowe Caritas.