Wiara zrodzona z pikseli. Nawrócił się przez grę komputerową

Czy gra komputerowa może stać się przestrzenią autentycznego spotkania z Bogiem? Historia Brunona, który w wieku 18 lat przyjął Pierwszą Komunię św., pokazuje, że tak.

Świat wirtualny kojarzony jest głównie z rozrywką, ucieczką od rzeczywistości i powierzchownymi relacjami. A jednak może poprowadzić młodego człowieka do realnego Kościoła, sakramentów i duchowej formacji. Pokazuje to przypadek Brunona Fryca, 18-letniego ucznia technikum gastronomicznego z Wrocławia. Współczesna ewangelizacja coraz częściej zaczyna się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy.

Kościół? Gdzieś tam

Bruno dorastał w domu, w którym wiara nie była elementem codzienności. Choć został ochrzczony, religia nie odgrywała istotnej roli w jego wychowaniu. Rodzice – ochrzczeni, po wszystkich sakramentach – z czasem odeszli od praktykowania wiary. – Nie było i nie ma w domu wrogości wobec Kościoła. Mama zawsze mówiła, że niezależnie od tego, czy ktoś wierzy, czy nie, należy traktować każdego z szacunkiem – podkreśla Bruno. Wzrastał zatem w środowisku neutralnym światopoglądowo. W szkole, gdy rówieśnicy chodzili na religię, on uczęszczał na etykę. Kościół istniał gdzieś obok, bez emocji i bez większego znaczenia. – Miałem do niego podejście obojętne. Niech sobie jest, niech tam wierni robią, co chcą – wspomina dziś Wrocławianin.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..