Modlitwa za żołnierzy niezłomnych w Bazylice św. Elżbiety we Wrocławiu

Msza św. w Bazylice pw. św. Elżbiety była częścią wrocławskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. - Czy żołnierze niezłomni nie bali się tego krzyża? Bali się. Odwaga jednak to nie brak strachu, ale świadomość, że są rzeczy ważniejsze niż strach - mówił ks. ppor. Cios.

Uroczystości ku czci żołnierzy niezłomnych rozpoczęły się pod Pomnikiem Ofiar Terroru Komunistycznego na Cmentarzu Osobowickim. Pisaliśmy o nich tutaj:

Kontynuacją obchodów była Msza święta pod przewodnictwem ks. płk. Janusza Radzika, proboszcza parafii pw. św. Elżbiety i kustosza bazyliki.

- W czym tkwi wielkość tych ludzi? Na czym polega ich wyjątkowość? Fakty ustalane przez historyków są tylko częścią pełnego obrazu tych, którym oddajemy cześć. Jako wierzący patrzymy na słowo Boże, które nam tłumaczy samych siebie. Jan Paweł II mówił, że człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie zrozumiemy, jakie jest jego powołanie i przeznaczenie. Dlatego warto patrzeć na naszych bohaterów przez pryzmat Chrystusa - mówił ks. ppor. Pzemysław Cios.

Nawiązał do liturgii słowa, która mówi tej niedzieli o Przemienieniu Pańskim. Wyjście na górę wysoką, na górę chwały i doświadczenie objawienia się Pana Jezusa jako Boga miało uczniów pokrzepić w trudnościach i budować jedność. Jednak oni niewiele rozumieli z tego, na co patrzyli. Na tym etapie formacji są krótkowzroczni, chcą poprzestać na radości.

- Natura ludzka szuka wygody i dróg na skróty. To normalne, że człowiek chce uniknąć cierpienia i krzyża. Ale czy w ten sposób zbuduje się cokolwiek wartościowego? Bóg wzywa człowieka do wielkości. Nie jesteśmy stworzeni do wygody. Wielość nigdy nie zrodzi się z wygody. Wielkość to przeznaczenie człowieka. Apostołowie zrozumieli to po czasie, ale ktoś potrzebny jest do wydobycia tej świadomości. To Jezus - mówił ks. Cios.

Przyznał, że w polskiej państwowości historia przyniosła nam nauczycieli wielkości. Pośród nich są właśnie żołnierze wyklęci. Do wielkości idzie się przez krzyż, nie przez ewakuację.

- Widzimy tego przykład w czczonych dzisiaj bohaterach. Krzyż nie jest hańbą człowieka, ale jest miarą jego wielkości. Czasem dopiero okoliczności mają okazję to wyzwolić. "Wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono". Czy żołnierze niezłomni nie bali się tego krzyża? Bali się. Odwaga jednak to nie brak strachu, ale świadomośc, że są rzeczy ważniejsze niż strach - podsumował kaznodzieja.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..