Centralnym momentem formacji była Msza św., podczas której ks. Pązik wygłosił homilię poświęconą duchowym wyzwaniom współczesności, szczególnie związanym z cyfrową rzeczywistością, w której żyją dziś zarówno młodzi ludzie, jak i dorośli. Kapłan zwrócił uwagę, że w ważnych momentach życia duchowego człowiek często doświadcza szczególnych pokus i trudności. - Często jest tak, że kiedy ma się dokonać coś ważnego w naszym życiu, szatan szczególnie próbuje podstawić nam nogę - mówił kaznodzieja.
Przyznał też, że sam przed zbliżającymi się świętami paschalnymi przeżywa "mocny czas próby". Zachęcał nauczycieli, aby byli czujni duchowo. - Przed nami najważniejsze święta. Bądźcie uważni, żebyśmy nie dali się z nich okraść szatanowi - podkreślał.
W homilii ks. Pązik mówił o wyzwaniu, jakie dla współczesnego człowieka stanowi świat cyfrowy. Zauważył, że uczniowie różnią się charakterami i osobowościami - jedni są ekstrawertyczni, inni introwertyczni - ale wielu z nich spędza ogromną część czasu w telefonach. Przywołał słowa jednej z nauczycielek, która powiedziała mu: "Nigdy wcześniej nie widziałam pokolenia, które byłoby tak bardzo połączone z całym światem, a jednocześnie tak bardzo samotne". Według kaznodziei, to zdanie trafnie opisuje doświadczenie wielu młodych ludzi. Pokolenie, które naturalnie dorasta w świecie cyfrowym, nie zawsze potrafi zachować wobec niego wolność. - Młodzi ludzie powinni żyć w pewnej symbiozie ze światem cyfrowym, ale często pozwalają, aby ten świat stał się dla nich pasożytem - mówił. Dodał, że mechanizmy te dotyczą również dorosłych. - Technologia, która miała nam pomagać, coraz częściej zaczyna zarządzać naszym życiem - przyznał ks. Pązik.
W tym kontekście Wielki Post - jak podkreślał - stawia każdemu ważne pytanie: "Czy naprawdę jesteśmy ludźmi wolnymi?". - Czy potrafię odłożyć telefon, pobyć w ciszy, być naprawdę obecny przy drugim człowieku? - pytał kaznodzieja.
Kapłan przypomniał, że chrześcijańskie rozumienie wolności zaczyna się w sumieniu. - Sumienie to jedno z najpiękniejszych słów chrześcijaństwa. To miejsce spotkania człowieka z prawdą. Tam człowiek spotyka Boga - mówił ks. Tomasz. Jednocześnie zaznaczył, że aby usłyszeć własne sumienie, człowiek potrzebuje ciszy. Tymczasem współczesność coraz bardziej tę ciszę zagłusza. - Ciągłe powiadomienia, nieustanne bombardowanie informacjami sprawiają, że coraz trudniej o przestrzeń milczenia - zauważył. W takim świecie łatwo - jak podkreślał - zgubić samego siebie. Kiedy człowiek przestaje słuchać własnego sumienia, traci wolność.
W homilii pojawił się także temat zjawiska określanego jako FOMO - lęku przed tym, że coś ważnego nas ominie. Ks. Pązik wskazywał, że wielu młodych ludzi doświadcza dziś tzw. fonofobii czy "lęku przed cyfrowym wykluczeniem". To obawa, że przegapi się jakąś wiadomość, informację ze świata lub komunikat od znajomych. - Badania pokazują, że aż 72 proc. młodych ludzi doświadcza tego lęku przynajmniej raz w tygodniu, a ponad 80 proc. osób sprawdza telefon jako pierwszą rzecz po przebudzeniu - mówił kaznodzieja.
Zwrócił również uwagę, że media społecznościowe opierają się na silnym mechanizmie psychologicznym - porównywaniu się z innymi. Problem polega jednak na tym, że użytkownicy oglądają w nich jedynie wycinek rzeczywistości, najczęściej wyidealizowany.
Na tle tej cyfrowej narracji - jak podkreślał kaznodzieja - Ewangelia proponuje zupełnie inną perspektywę. - Internet mówi: twoje życie ma wartość wtedy, gdy ktoś cię zobaczy, gdy ktoś kliknie "lubię to". Ewangelia mówi coś zupełnie innego: twoje życie ma wartość, bo widzi je Bóg - tłumaczył.
To właśnie świadomość bycia kochanym przez Boga stanowi fundament chrześcijańskiej wolności. - Bóg mówi: jesteś moim umiłowanym dzieckiem - przypominał. Zdaniem ks. Pązika, młodzi ludzie nie potrzebują jedynie informacji przekazywanych przez szkołę czy internet. Potrzebują przede wszystkim świadków. - Potrzebują dorosłych, którzy pokażą im, że można żyć inaczej - być bardziej obecnym, patrzeć ludziom w oczy, rozmawiać naprawdę - mówił ks. Pązik. Podkreślał przy tym szczególną rolę nauczycieli religii. Autentyczna obecność pedagoga - jak zaznaczał - jest dla ucznia natychmiast wyczuwalna. - Czasem najważniejszą lekcją nie jest to, co powiemy, ale sposób, w jaki mówimy do drugiego człowieka - stwierdził kapłan.
Jako przykład właściwego korzystania ze świata cyfrowego kaznodzieja przywołał postać młodego błogosławionego Carla Acutisa, który od najmłodszych lat interesował się informatyką. - Carlo był dzieckiem świata cyfrowego, ale potrafił zachować wobec niego wolność - mówił ks. Pązik. Zwrócił uwagę na jego prostą zasadę: na gry komputerowe przeznaczał jedynie jedną godzinę tygodniowo. Jednocześnie codziennie uczestniczył w Mszy św. Swoją pasję do komputerów wykorzystał w inny sposób - stworzył stronę internetową, poświęconą cudom eucharystycznym na całym świecie.
Kaznodzieja zacytował także jedno z najbardziej znanych zdań młodego błogosławionego: "Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako kopie".
Ks. Pązik zwrócił uwagę, że współczesny człowiek coraz częściej boi się, że coś go ominie w świecie cyfrowym. Tymczasem - jak zauważył - paradoks polega na tym, że to właśnie życie realne zaczyna go omijać. - Kiedyś człowiek bał się, że coś ominie go w świecie realnym. Dzisiaj życie coraz częściej omija człowieka dlatego, że jest zanurzony w świecie cyfrowym - mówił. Tymczasem prawdziwe życie - podkreślał - dzieje się w spotkaniu: z Bogiem, w modlitwie, w ciszy oraz w rozmowie z drugim człowiekiem.
Na zakończenie homilii ks. Pązik zachęcił uczestników rekolekcji do refleksji nad własnymi wielkopostnymi postanowieniami. - Jeżeli co roku bierzesz takie samo postanowienie i ono zawsze się udaje, to może być znak, że jest za łatwe i jedynie karmi twoją pychę. Weź coś trudnego - mówił. Zaprosił nauczycieli, aby pomyśleli o swoim zobowiązaniu szczególnie w przestrzeni cyfrowej - tam, gdzie mogą tracić wolność. - Poprośmy Boga, aby wspierał nas w odzyskiwaniu wolności - zachęcał prezbiter.
Zaznaczył, że człowiek, który pamięta, iż jest kochany przez Boga, nie musi żyć w lęku, że coś ważnego go ominie.
Po Mszy wszyscy zebrani wysłuchali konferencji Miłosza Rajczakowskiego o uzależnieniach cyfrowych oraz ks. dr. Mariusza Szypy o aktualnych wyzwaniach i nowych kierunkach nauczania religii.
- Takie spotkania pozwalają nam zintegrować się między sobą, umocnić się wewnętrznie, uaktualnić wiadomości ważne dla naszego zawodu. Cieszę się, że możemy widywać się regularnie. Zależy nam, żeby się doszkalać. Współcześnie nie ma łatwego czasu dla katechetów, chociaż zawsze były jakieś trudności. Ja pracuję w szkole podstawowej i widzę, że jeżeli ktoś dzisiaj uczęszcza na katechezę, to naprawdę rodzicom na tym zależy. Przed laty było z tym różnie - mówi Andżela Matulis, nauczyciel religii w Szkole Podstawowej nr 113 na wrocławskim Nowym Dworze.