Pielgrzymka rozpoczęła się w poniedziałkowy poranek. Dla wielu osób był to pierwszy w życiu lot samolotem - doświadczenie pełne emocji, ekscytacji, ale też lekkiej niepewności.
Drugi dzień rozpoczął się wizytą w Papieskiej Arcybazylice św. Jana na Lateranie, nazywanej matką i głową wszystkich kościołów świata. To właśnie tam pielgrzymi uczestniczyli w uroczystej Mszy św.
Kolejnym ważnym punktem dnia było przejście po słynnych Świętych Schodach - Scala Santa. Według tradycji, są to marmurowe stopnie, po których Jezus Chrystus wchodził na sąd przed Poncjuszem Piłatem. Wielu pielgrzymów pokonywało je w skupieniu i ciszy, powierzając Bogu swoje intencje, troski i nadzieje.
Następnie grupa udała się do Bazyliki Matki Bożej Większej na wzgórzu eskwilińskim, jednej z najważniejszych świątyń maryjnych na świecie.
Dzień zakończył się spacerem po starożytnym Rzymie. Pielgrzymi podziwiali Koloseum, Forum Romanum oraz słynną Fontannę di Trevi.
Najbardziej wyczekiwany moment pielgrzymki nadszedł trzeciego dnia. Już o 6.00 rano grupa wyruszyła do Watykanu, aby wziąć udział w audiencji generalnej z papieżem Leonem XIV. Wśród uczestników panowało ogromne wzruszenie i napięcie. Wielu zastanawiało się, jak będzie wyglądało spotkanie z następcą św. Piotra.
O godz. 10 papież pojawił się na pl. św. Piotra i przejechał wśród zgromadzonych wiernych papamobilem, pozdrawiając pielgrzymów z całego świata. Następnie wygłosił katechezę i udzielił wszystkim apostolskiego błogosławieństwa. Najbardziej poruszającym momentem była jednak chwila, gdy Ojciec Święty podszedł bezpośrednio do osób z niepełnosprawnościami. Były uśmiechy, gesty życzliwości i wzruszenie, którego nie da się opisać słowami.
- Kiedy papież się do mnie uśmiechnął, poczułem ogromną radość. Tego nigdy nie zapomnę! - mówił jeden pielgrzymów.
Dariusz Mencel, uczestnik pielgrzymki i osoba z niepełnosprawnością, podkreśla, że był to dla niego czas głębokiej refleksji i radości. - Był to czas zadumy i radości z otrzymanego od Ojca Świętego błogosławieństwa. W Watykanie byłem po raz pierwszy i po raz pierwszy widziałem papieża. Odebrałem go jako człowieka bardzo empatycznego i pozytywnie nastawionego do osób z niepełnosprawnościami - mówi.
Uczestnicy pielgrzymki mają nadzieję, że w niedalekiej przyszłości kolejna grupa osób z niepełnosprawnościami będzie mogła przeżyć podobne doświadczenie - spotkanie z papieżem i modlitwę w sercu chrześcijaństwa.
Po audiencji pielgrzymi zwiedzili Bazylikę św. Piotra. Następnie spacerowali po Rzymie, odwiedzając m.in. Piazza Navona, Kościół św. Agnieszki, Panteon oraz Schody Hiszpańskie.
Czwarty dzień rozpoczął się Mszą św. w Bazylice św. Pawła za Murami. Świątynia ta słynie z mozaik przedstawiających wszystkich papieży. Pielgrzymi mogli zobaczyć także nową, pięknie podświetloną mozaikę z wizerunkiem papieża Leona XIV.
Następnie udali się do Sanktuarium Matki Bożej z Tre Fontane - Dziewicy Objawienia. Według tradycji, właśnie w tej okolicy poniósł śmierć św. Paweł. Legenda głosi, że gdy jego głowa została ścięta, odbiła się trzykrotnie od ziemi, a w miejscach tych wytrysnęły trzy źródła wody. Stąd pochodzi nazwa Tre Fontane - Trzy Fontanny.
Ostatni dzień pielgrzymki miał szczególnie symboliczny charakter. Pielgrzymi udali się do Katakumb św. Domitylli - jednego z najstarszych miejsc pochówku pierwszych chrześcijan. Tam uczestniczyli w Eucharystii, modląc się w miejscu, gdzie rodziło się chrześcijaństwo.
W drodze na lotnisko zatrzymali się jeszcze w Sanktuarium Matki Bożej Divino Amore - Cudownej Miłości, patronki rodzin. Był to czas dziękczynienia za wspólnotę, za przeżyte dni i za wszystkich, których uczestnicy nosili w sercu.
Organizatorzy i uczestnicy podkreślają, że pielgrzymka nie mogłaby się odbyć bez wsparcia wielu życzliwych osób. Szczególne podziękowania kierują do darczyńców.
