O Księdze Psalmów i mesjańskich zapowiedziach, zwłaszcza w Psalmie 22, mówił ks. prof. Sławomir Stasiak w ramach kursu biblijnego w parafii pw. NMP Bolesnej we Wrocławiu-Strachocinie.
Tłumaczył, że od ok. 3 tysięcy lat Księga Psalmów jest nieustannie księgą modlitw ludu Bożego. Wspomniał przy tym o jeszcze starszych pieśniach Starego Testamentu – takich przykładach liryki religijnej, jak kantyk Miriam (Wj 15) czy pieśń Debory (Sdz 5).
– Każdy ze 150 psalmów jest odrębnym światem – ma inne tło historyczne, stanowi odmienną całość pod względem językowym, ma własną teologię – wyjaśniał biblista, wskazując na poszczególne psalmy, powstające na różnych etapach historii zbawienia.
Podkreślał, że jako teksty często używane, psalmy narażone były na rozmaite błędy, zniekształcenia, choćby przy częstym ich przepisywaniu. Często skryptoria funkcjonowały na takiej zasadzie, że lektor czytał tekst, kilku skrybów go zapisywało. Co dany skryba usłyszał, to zapisał... A czasem, czego nie zrozumiał, po swojemu wyjaśniał.
Prelegent zauważył, że – aby „uprawdopodobnić” tekst Księgi Psalmów – trzeba być prawdziwym herosem języka, znać dobrze języki hebrajski, grecki, syryjski, aramejski i oczywiście polski (jeśli chce się w tym ostatnim języku udostępnić tekst odbiorcom). To właśnie Księga Psalmów bywała najczęściej tłumaczona na języki narodowe – często jako pierwsza.
– Mówiąc o teologii Księgi Psalmów mówimy o teologii Starego Testamentu w ogóle. Ta księga to kompendium teologii Starego Testamentu – wyjaśniał biblista, wykazując że w psalmach jest wszystko: pochwała Prawa Bożego (jak w Pięcioksięgu), opowieści o wyzwoleniu z Egiptu, refleksje mądrościowe.
Tłumaczył, że w centrum teologii tej księgi jest świątynia – bo w niej mieszka Bóg. Świątynia znajdowała się na Syjonie, Syjon w Jerozolimie, Jerozolima stanowiła centrum historyczne Izraela – więc w psalmach widać poszczególne kręgi rzeczywistości, które te teksty ogarniają, niczym kręgi rozchodzące się po wodzie. Ostatecznie w psalmach modlitwą ogarnięte jest całe uniwersum. W księdze tej można też znaleźć wszelkie formy modlitwy – prośby, dziękczynienia, uwielbienie, przebłaganie. Dostrzec tu można też teksty mesjańskie.
Ks. Stasiak wyjaśniał, że słowo „Mesjasz” w Starym Testamencie, „namaszczony”, najczęściej odnosiło się do króla, dużo rzadziej do kapłana. Ostatecznie jest to zapowiedź Jezusa Chrystusa.
– Król przez namaszczenie wchodził w przestrzeń rytualną, nie jako kapłan, ale jako pełniący szczególną służbę wobec narodu – tłumaczył, dodając że w księgach ST można znaleźć zarówno teksty bezpośrednio mówiące o przyszłym mesjaszu, odnoszone do Chrystusa, jak i takie, gdzie pojawiają się osoby historyczne będące jego typami. Jako szczególny przykład psalmu mówiącego o Mesjaszu podał Psalm 22 – który ma wyjątkowe znaczenie w kontekście misterium paschalnego. Więcej o tym w nr 13 wrocławskiego "Gościa Niedzielnego" na niedzielę 29 marca.
Ks. prof. Sławomir Stasiak w sali strachocińskiej parafii.
Agata Combik /Foto Gość