Jej wzorem chętne kobiety wyruszyły o świcie w niedzielę 5 kwietnia, by dojść do pustego grobu i spotkać Chrystusa Zmartwychwstałego. W drodze towarzyszyły im rozważania, które w tym roku przygotował ks. Paweł Gulka SDB. Poszczególnym etapom wędrówki towarzyszyły również zadania, jak np. przejście etapu w ciszy, wspólna modlitwa w konkretnej intencji czy dzielenie się swoim doświadczeniem z kobietą idącą obok.
Tegoroczny temat DMM - "W drodze do Życia" - został ponadto przeniesiony także na czas po zakończeniu wędrówki. Każda z uczestniczek otrzymała dodatkowe "listy" do rozważenia indywidualnie w domach.
Zarówno we Wrocławiu, jak i w Środzie Śląskiej wśród uczestniczek były kobiety, dla których wędrówka jest już coroczną tradycją, oraz te, które śladami Marii Magdaleny w tej formie wyruszyły po raz pierwszy.
Jak podkreśla Agnieszka, to wydarzenie to wyjątkowy czas. - Pierwszy raz wzięłam udział w Drodze Marii Magdaleny. Było to dla mnie piękne doświadczenie, pełne nadziei i radości związanej ze zmartwychwstaniem Pańskim. Rozważania podczas drogi pozwoliły mi zatrzymać się na chwilę i głębiej przeżyć sens tego wyjątkowego czasu, a szczególnie poruszająca była chwila w kościele, gdy wszystkie razem mogliśmy radośnie uwielbiać Pana Jezusa - mówi.
Wrocławska DMM w tym roku wiodła nieco zmienioną trasą, na której pojawiła się również przeszkoda. Z kolei na zakończenie uwielbienia każda z pań podchodziła do Najświętszego Sakramentu i indywidualnie, w chwili ciszy, adorowała Jezusa, następnie losowała dla siebie upominek. Prezenty otrzymały również kobiety w Środzie Śląskiej, które do domów wróciły z rozkwitającymi hiacyntami w doniczkach.
Dla każdej z uczestniczek DMM kończy się jeszcze jednym, najważniejszym zadaniem: takim samym, jakie otrzymała również Maria Magdalena, czyli głoszeniem Zmartwychwstałego.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej lub zorganizować Drogę Marii Magdaleny u siebie w parafii, skontaktuj się ze Stowarzyszeniem Salezjanów Współpracowników w Środzie Śląskiej: srodaslaskassw@gmail.com.








