Nowym ojcem duchownym został ks. Rafał Cyfka, dotychczasowy proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu-Leśnicy. Funkcję prefekta objął natomiast ks. Jan Inglot, wcześniej związany z Centralnym Ośrodkiem Duszpasterstwa Akademickiego "Maciejówka". Z kolei dotychczasowy ojciec duchowny ks. Mariusz Wyrostkiewicz został mianowany proboszczem parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Jelczu-Laskowicach. Kilka tygodni wcześniej obowiązki prefekta zakończył ks. Piotr Milewicz, który objął urząd proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Moczydlnicy Klasztornej.
ZOBACZ ZDJĘCIA:
- Bardzo się cieszę, że mogę być prefektem i w taki sposób służyć naszej archidiecezji. Jest to na razie dla mnie duże wyzwanie i nowe doświadczenie. Wierzę, że podołam z Bożą pomocą temu zadaniu, które postawił przede mną ksiądz arcybiskup - mówi ks. Inglot.
- Przyjmuję tę nominację z pokorą i chęcią służby alumnom. Ufam Bożej opatrzności, że podołam tym obowiązkom - zaznacza ks. Cyfka.
- Jak się człowiek zaangażował, to przyszedł czas na zmiany. Żal odchodzić, ale czekają nowe zadania i nowe funkcje. Widocznie Duch Święty uważa, że gdzieś indziej będę bardziej potrzebny - uśmiecha się ks. Wyrostkiewicz.
Nowych formatorów abp Kupny oficjalnie przedstawił alumnom podczas modlitwy w seminaryjnej kaplicy 16 czerwca. Spotkanie stało się nie tylko okazją do ogłoszenia personalnych zmian, ale również do refleksji nad istotą kapłańskiego powołania i formacji. - Ta nasza wspólna modlitwa jest dla mnie szczególną okazją, aby powierzyć Bogu wszystko to, co dokonuje się w tym domu formacji - mówił metropolita wrocławski. - Oczywiście nastąpiły także pewne zmiany personalne, które wpisują się w życie Kościoła i seminarium - dodał.
Arcybiskup przypomniał alumnom, że ks. Wyrostkiewicz zakończył posługę ojca duchownego, ponieważ został skierowany do pracy duszpasterskiej jako proboszcz. - Ksiądz Mariusz został przeze mnie mianowany proboszczem w Jelczu-Laskowicach. To bardzo duża parafia, dynamicznie rozwijająca się wspólnota - podkreślił hierarcha.
Metropolita dziękował kapłanowi za lata poświęcone formacji przyszłych księży. Zwrócił uwagę, że zadanie ojca duchownego należy do najbardziej odpowiedzialnych w całym seminarium. - To ogromna odpowiedzialność towarzyszyć młodym ludziom w kształtowaniu sumienia, pomagać im rozeznawać wolę Bożą, przygotowywać do kapłaństwa. To zadanie, którego nie da się wykonywać jedynie ludzkimi siłami. Potrzebne są łaska Boża i głęboka więź z Chrystusem - zaznaczył abp Kupny.
Następcą ks. Wyrostkiewicza został ks. Cyfka. Jak podkreślił abp Kupny, decyzja o powierzeniu mu tej funkcji nie była przypadkowa. - Ks. Rafał ma bardzo duże doświadczenie duszpasterskie. Przychodzi do seminarium z parafii, która rozwijała się bardzo dynamicznie i miała ogromny potencjał ludzi zaangażowanych w życie Kościoła. Prosiłem go, aby podjął się bycia ojcem duchownym właśnie dla was - mówił do alumnów.
Metropolita zwrócił uwagę, że nowy formator przyjął nominację w duchu posłuszeństwa i gotowości do służby. - W pięknym duchu kapłańskim odpowiedział na tę prośbę, pozostawiając dotychczasową posługę i podejmując nowe zadanie. Przed nim jest odpowiedzialność prowadzenia was, kształtowania waszych sumień i przygotowywania was do przyszłej posługi kapłańskiej - tłumaczył abp Kupny.
Zachęcał alumnów do zaufania nowemu ojcu duchownemu nawet wtedy, gdy nie wszystkie jego wskazania będą od razu zrozumiałe. - Być może dziś czegoś nie rozumiecie. Być może nie obejmujecie jeszcze wszystkiego swoim doświadczeniem. Ale po kilku czy kilkunastu latach kapłaństwa nieraz przypomnicie sobie słowa ojca duchownego i zobaczycie, jak bardzo były potrzebne - przekonywał pasterz Kościoła wrocławskiego.
Drugą ważną zmianą jest nominacja ks. Inglota na prefekta seminarium. - Znacie go dobrze. Był duszpasterzem akademickim i ma znakomity kontakt z młodymi ludźmi - zaznaczył abp Kupny.
Wyjaśnił jednocześnie różnicę pomiędzy funkcją prefekta a ojca duchownego. Ojciec duchowny to przestrzeń bardzo osobista i związana bezpośrednio z życiem duchowym. Prefekt natomiast to ten, który towarzyszy alumnom bardziej w wymiarze codziennego życia, organizacji, odpowiedzialności i wspólnotowego funkcjonowania seminarium.
Zdaniem metropolity, doświadczenie zdobyte przez ks. Inglota w duszpasterstwie akademickim będzie cennym wsparciem dla młodych mężczyzn przygotowujących się do kapłaństwa.
W swoim wystąpieniu abp Kupny odniósł się także do zmian organizacyjnych zachodzących obecnie w seminarium. Przyznał, że wspólnota przechodzi proces dostosowywania się do nowych realiów. - Musimy patrzeć odpowiedzialnie na możliwości utrzymania tak dużego obiektu i szukać rozwiązań odpowiadających obecnej sytuacji - wyjaśniał metropolita wrocławski.
Kończąc spotkanie, skierował do kleryków słowa zachęty. Nawiązał do swoich niedawnych wizyt w innych seminariach duchownych w Polsce, gdzie - jak podkreślił - spotykał młodych ludzi pełnych entuzjazmu i autentycznej wiary. - Ta radość spotkania Jezusa domaga się wręcz uzewnętrznienia. Zachęcam was do tego, abyście mieli uśmiech na twarzy. Uśmiech skraca dystans między ludźmi i pomaga budować relacje - apelował abp Kupny.
Podkreślił, że przyszli księża powinni być ludźmi otwartymi, pogodnymi i promieniującymi nadzieją. - Czasem potrzeba więcej czasu, aby poznać człowieka i odkryć jego dobre serce. Ale radość płynąca z wiary jest czymś, co powinno być widoczne od razu. To także element waszego świadectwa - zaznaczył.
Spotkanie zakończyło się modlitwą za nowych formatorów oraz za wszystkich alumnów przygotowujących się do kapłaństwa. Wchodząc w kolejny rok formacji, wspólnota Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu otrzymała nowych przewodników, którzy będą wspierać młodych kandydatów do kapłaństwa zarówno w rozwoju duchowym, jak i w codziennym dojrzewaniu do służby Kościołowi.









