To święto, które w ostatniej dekadzie zyskało rangę stałego punktu na mapie wydarzeń patriotycznych, wyrasta z głębokiego poczucia wdzięczności wobec tych, którzy przez dziesięciolecia budowali polską żeglugę rzeczną - od pionierów po współczesnych marynarzy, armatorów i stoczniowców.
- Wybór Wrocławia nie jest przypadkowy. To właśnie tu, nad Odrą, środowisko żeglugowe - wspierane przez władze wojewódzkie, miejskie, samorządowe, wojskowe, oświatowe, IPN oraz liczne instytucje - z determinacją tworzyło tradycję dorocznego święta. Inicjatywa ta dojrzewała w atmosferze życzliwości i zrozumienia dla znaczenia rzeki w życiu regionu i państwa - mówi ks. Jan Kleszcz, kapelan Polskiej Żeglugi Śródlądowej.
Tegoroczne obchody mają szczególny wymiar - odbywają się w rocznicę zwycięskiej bitwy Flotylli Pińskiej pod Horodyszczem (3 lipca 1919 r.), jednego z najważniejszych epizodów w historii polskiej żeglugi wojennej.
Właśnie 3 lipca przedstawiciele środowiska nawiedzą groby osób zasłużonych dla żeglugi rzecznej oraz miejsca pamięci związane z wkładem marynarzy w historię Wrocławia, Dolnego Śląska i całej Polski. To cicha, ale wymowna część obchodów - hołd oddany tym, którzy tworzyli etos służby na rzekach.
Kulminacją świętowania będzie niedziela 5 lipca. O godz. 11.30 w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela zostanie odprawiona uroczysta Msza św. w intencji całej wspólnoty żeglugi śródlądowej. W modlitwie wybrzmią zarówno wdzięczność za miniony rok, jak i pamięć o chorych oraz tych, którzy odeszli na wieczną wachtę.
Następnie o godz. 13 uczestników czeka wspólne zatrzymanie się z refleksją, szacunkiem i czcią przy pomniku-obelisku dedykowanym wrocławskim Pionierom Odrzańskim przy al. Kochanowskiego.








