Przydrożny krzyż na Stabłowicach od lat wpisuje się w krajobraz osiedla i duchową mapę lokalnej wspólnoty. Został odnowiony i poświęcony w maju 2023 roku. Dla wielu mieszkańców był miejscem krótkiej modlitwy w drodze do pracy, chwilą zatrzymania podczas spaceru czy znakiem przypominającym o obecności Boga pośród codziennych spraw.
Tym większy ból wywołała wiadomość o kradzieży figury Chrystusa Ukrzyżowanego, która została oderwana od niedawno odnowionego krzyża stojącego na skrzyżowaniu ulic Jeleniogórskiej, Stabłowickiej i Starogajowej.
"Dla wielu osób stanowił znak obecności Boga pośród codziennych spraw, cierpień i nadziei. Dzisiejsza pustka pod krzyżem napełnia nasze serca żalem” - czytamy na profilu parafii pw. św. Andrzeja Apostoła na wrocławskich Stabłowicach.
Parafia zwraca się do mieszkańców z prośbą o przekazywanie wszelkich informacji, które mogłyby pomóc w odnalezieniu skradzionej pasyjki. Parafianie liczą też np. na anonimowy zwrot figury przez sprawcę.
Jednocześnie księża z parafii podkreślają, że nie chcą odpowiadać gniewem na zło. Zamiast oskarżeń i emocjonalnych reakcji, apelują o modlitwę - zarówno o odnalezienie figury, jak i o przemianę serca osoby odpowiedzialnej za kradzież.
- Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o kradzieży figury Chrystusa z dużego przydrożnego krzyża na Stabłowicach we Wrocławiu. Nie pozwólmy, by takie sytuacje wzbudzały jeszcze więcej nienawiści. Tym karmi się zło. Na akt wandalizmu odpowiedzmy modlitwą i miłością. Wtedy zwycięża Bóg - mówi abp Józef Kupny.
W specjalnie opublikowanej modlitwie proszą Chrystusa, który na krzyżu modlił się za swoich prześladowców, aby dotknął sprawcę "światłem prawdy i łaski", obudził w nim skruchę i odwagę do naprawienia wyrządzonego zła.
Wierni odmawiają także modlitwę ekspiacyjną, wynagradzającą za zniewagi wobec znaków wiary. Proszą w niej, aby bolesne wydarzenie stało się dla całej wspólnoty impulsem do pogłębienia wiary, gorliwszej modlitwy i większej jedności.
- Dziś pod krzyżem pozostała pustka. Jako mieszkańcy Stabłowic i katolicy mamy jednak nadzieję, że figura Chrystusa wróci na swoje miejsce, a znak krzyża ponownie będzie przypominał przechodniom o tym, który „przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył” - mówi p. Michał z Wrocławia.








