Tegorocznym gospodarzem spotkania był Region Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”, który przygotowuje również ogólnopolską pielgrzymkę świata pracy na Jasną Górę.
- Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” co roku wyznacza region, który organizuje wrześniową pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną Górę. W tym roku został wybrany Region Dolny Śląsk. W związku z tym trwają niemal całoroczne przygotowania do tego wydarzenia - wyjaśnia ks. Krzysztof Hajdun, duszpasterz ludzi pracy archidiecezji wrocławskiej, proboszcz parafii pw. Opatrzności Bożej we Wrocławiu.
Przygotowania do pielgrzymki nie ograniczają się jedynie do kwestii organizacyjnych. W wielu miejscach mają także wymiar duchowy.
- Po niektórych parafiach, które tego sobie życzą, peregrynuje obraz Matki Bożej związany z bł. ks. Jerzym Popiełuszką. To jeden z elementów przygotowania do wrześniowego spotkania ludzi pracy u stóp Jasnej Góry - podkreśla kapłan.
Krajowe Spotkanie Duszpasterzy Ludzi Pracy odbyło się we Wrocławiu po raz drugi w ciągu kilkunastu lat. Do stolicy Dolnego Śląska przyjechało około trzydziestu kapłanów zaangażowanych w duszpasterstwo środowisk pracowniczych. Jak zaznacza ks. Hajdun, celem zjazdu nie są referaty czy naukowe debaty.
- Tutaj nie chodzi o wykłady ani konferencje. Chodzi przede wszystkim o integrację i wymianę doświadczeń. Spotykamy się także z przedstawicielami różnych zakładów pracy oraz organizacji związkowych Solidarności - mówi ks. Krzysztof.
Duszpasterze przyjeżdżający z różnych części kraju mają okazję skonfrontować własne doświadczenia i poznać inicjatywy podejmowane w innych diecezjach.
- Dzielimy się tym, co każdy z nas zrobił od ostatniego spotkania do obecnego w swoich regionach. Doświadczenia z ludźmi pracy są bardzo różne i wiele zależy od zaangażowania duszpasterzy - dodaje wrocławski proboszcz.
Program spotkania łączył modlitwę, poznawanie lokalnego dziedzictwa i budowanie relacji. Pierwszym punktem była pielgrzymka do sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.
- Proboszcz oprowadził nas po sanktuarium, opowiedział o jego historii i pobłogosławił nas relikwiami św. Jadwigi - relacjonuje ks. Hajdun.
Z Trzebnicy uczestnicy udali się do Wrocławia historycznym autobusem Jelcz, popularnie nazywanym „Ogórkiem”. Następnie odwiedzili Centrum Historii Zajezdnia, miejsce szczególnie związane z dziejami opozycji demokratycznej i narodzinami Solidarności na Dolnym Śląsku.
Kapłani zwiedzili wystawę poświęconą najnowszej historii Wrocławia, poznając wydarzenia, które współtworzyły drogę Polski do wolności.
Ważnym elementem zjazdu była Eucharystia sprawowana w archikatedrze wrocławskiej. Wieczorem uczestnicy mogli natomiast zobaczyć uroki stolicy Dolnego Śląska podczas spaceru po zabytkowym centrum miasta po zmroku.
Duchowni odwiedzili też Zamek Książ - jedną z największych atrakcji turystycznych regionu. W drodze powrotnej zatrzymali się także w Świdnicy, gdzie zwiedzili katedrę św. Stanisława i św. Wacława.
Spotkanie miało również wymiar braterski i kościelny. W modlitwie oraz rozmowach uczestniczył metropolita wrocławski abp Józef Kupny, który spędził z kapłanami jeden z wieczorów.
- Cieszę się, że to środowisko duszpasterzy buduje jedność. Staraliśmy się ich ugościć najlepiej, jak potrafiliśmy - mówi abp Kupny.
Do Wrocławia przybył także delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa ludzi pracy abp Zbigniew Zieliński, metropolita poznański. Wspólnie modlił się z uczestnikami oraz spotkał się z duszpasterzami, rozmawiając o wyzwaniach stojących przed tym szczególnym rodzajem posługi.
Rozmowy prowadzone podczas zjazdu koncentrowały się przede wszystkim na codziennych doświadczeniach duszpasterzy. W wielu regionach kraju środowiska pracownicze mierzą się dziś z dynamicznymi zmianami społecznymi, a duszpasterstwo specjalistyczne wymaga nowych form obecności i zaangażowania.
- Nie chcemy spotykać się tylko podczas wydarzeń centralnych. Chcemy uczestniczyć również w wydarzeniach regionalnych i być bliżej tego, czym żyją poszczególne środowiska - podkreśla ks. Hajdun.
Jak zaznacza, ogromną wartością takich spotkań jest możliwość uczenia się od siebie nawzajem.
- To wzajemne wspieranie się. Jeden drugiego uczy, w jaki sposób być z ludźmi pracy i jak ich pozyskiwać dla Chrystusa. To bardzo trudne zadanie, by przyciągnąć ich do duszpasterstwa specjalistycznego. Dlatego tak bardzo potrzebujemy wymiany doświadczeń - mówi.
Wrocławski zjazd pokazał, że mimo zmieniających się realiów świata pracy duszpasterstwo ludzi pracy pozostaje ważną przestrzenią obecności Kościoła. A jego siłą są nie tylko ogólnopolskie wydarzenia, lecz także codzienna, często cicha praca kapłanów i świeckich, którzy starają się nieść Ewangelię do zakładów pracy, środowisk zawodowych i związkowych wspólnot w całej Polsce.









