Siedem wieków historii zamkniętych w niewielkiej parafii pw. Narodzenia NMP i św. Marcina na skraju archidiecezji. Ksiądz proboszcz Tomasz Zembela przyznaje, że był pod wrażeniem zaangażowania parafian. – Już od dwóch lat były przymiarki do obchodów 700-lecia. Od roku planowaliśmy, co możemy zrobić. Mamy bardzo silną grupę, która włożyła w obchody wiele czasu i chęci – mówi proboszcz. Kiedy objął parafię trzy lata temu, zastanawiał się, czy mieszkańcy rzeczywiście chcą tak uroczyście świętować jubileusz. Odpowiedź usłyszał bardzo szybko. – Ludzie mówili: „My wszystko zorganizujemy i przygotujemy, a ksiądz jest od piękna liturgii”. Przyznam, że to wspaniała postawa. Zaangażowani parafianie to skarb proboszcza – podkreśla ks. Tomasz.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








