Najliczniejszą grupę - ok. 60 osób - stanowią uczestnicy Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Wrocławskiej. Jest jeszcze młodzież m.in. z parafii w Siechnicach oraz parafii ojców oblatów we Wrocławiu. Wspólne przeżywanie festiwalu staje się dla nich nie tylko czasem modlitwy, ale także budowania trwałych relacji. - Dzięki temu, że jako osoby z archidiecezji wrocławskiej śpimy blisko siebie na polu namiotowym, integrujemy się, wspólnie jemy posiłki, razem chodzimy na nabożeństwa i Msze św. To sprawia, że tworzą się między nami jeszcze mocniejsze więzi - mówi 20-letni Patryk Olaczek, który uczestniczy w Festiwalu Życia już po raz trzeci z Diecezjalnym Duszpasterstwem Młodzieży.
Dla wielu młodych festiwal jest okazją do pogłębiania wiary, ale również do poznawania ludzi, którzy wyznają podobne wartości. - Chcę dobrze spędzić czas razem z moją wspólnotą, poznać nowych ludzi i przede wszystkim przybliżyć się do Boga - podkreśla 16-letni Kuba Najda, uczestniczący w wydarzeniu po raz drugi. Podobne motywacje przyświecały Klarze, 17-latce z Wałbrzycha. - Przyjechałam na festiwal, żeby poznać ludzi o takich wartościach jak ja. Zobaczyłam to wydarzenie w mediach społecznościowych i zapragnęłam przeżyć tę wspaniałą przygodę na żywo - z ludźmi i z Bogiem - opowiada.
Dla części uczestników tegoroczny festiwal jest pierwszym takim doświadczeniem. Wielu z nich przyznaje, że przyjechało z pewnymi obawami, które bardzo szybko ustąpiły miejsca radości. - Bardzo mi się podoba atmosfera związana z wiarą i religią. Cieszę się, że mogę pogłębiać swoją relację z Bogiem. Czuję, że jestem coraz bliżej Niego. Nie spodziewałam się tak ciekawej przygody. Trochę się stresowałam i myślałam, że będzie nudno, a tymczasem ciągle dowiaduję się nowych rzeczy. Myślę, że wkrótce dołączę do wspólnoty Duszpasterstwa Młodzieży - deklaruje 17-letnia Wiktoria Radomska.
Równie pozytywne wrażenia wyniósł Maksymilian Bielecki, także uczestniczący po raz pierwszy. - Bardzo podobały mi się warsztaty, podczas których mogłem dowiedzieć się więcej o integracji w grupie. Konferencje były głębokie i dawały mi poczucie wspólnoty - podkreśla.
Na bogaty program festiwalu zwraca uwagę również Magdalena Wrona. - Bardzo mi się tutaj podoba. Dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy. Szczególnie lubię grupy dzielenia, w których mogę swobodnie rozmawiać z innymi. Bardzo spodobała mi się także jutrznia - nigdy wcześniej nie modliłam się w ten sposób. Bieg Festiwalowicza był świetną zabawą. Polecam Festiwal Życia wszystkim młodym ludziom - zachęca 17-latka.
Jednym z uczestników Biegu Festiwalowicza był także Łukasz Ganczarek z wrocławskiego Psiego Pola, który zajął drugie miejsce w kategorii mężczyzn.
Dla wielu młodych festiwal jest miejscem, do którego chętnie wracają. Zofia Dobry uczestniczy w nim już po raz trzeci. - Przyjechałam z moją wspólnotą DDM Wrocław. Udzielam się wokalnie podczas festiwalu. Czuję się tutaj swobodnie. Bardzo lubię adorować Pana Jezusa w kaplicy i spędzać czas z bliskimi mi osobami, z którymi stworzyłam tutaj piękne relacje - opowiada.
Choć nie wszystkim udało się zostać na cały tydzień, nie chcieli całkowicie rezygnować z udziału. - Przyjechałyśmy tylko na jeden dzień, bo nie mogłyśmy zostać dłużej, ale bardzo brakowało nam tego miejsca. W poprzednich latach świetnie się tutaj czułyśmy i przeżyłyśmy piękną przygodę, dlatego chciałyśmy wrócić choć na chwilę - mówią Gabriela i Blanka Gębka.
Hasłem tegorocznego Festiwalu Życia jest "Początek", dlatego konferencje i spotkania koncentrują się wokół Księgi Rodzaju. Jednak - jak podkreśla diecezjalny duszpasterz młodzieży archidiecezji wrocławskiej ks. Piotr Rozpędowski - równie ważne jak oficjalny program jest to, co ma miejsce pomiędzy kolejnymi punktami dnia. - Tu dzieje się bardzo dużo dobra w kuluarach. Młodzi integrują się, uczą się rozmawiać ze sobą twarzą w twarz. Na co dzień często boją się bezpośrednich spotkań, rozmawiają głównie przez komunikatory w smartfonach, a nawet konsultują swoje wypowiedzi z AI. Tutaj przełamują te bariery - zauważa ks. Rozpędowski.
Wrocławska grupa stworzyła na terenie festiwalu własną przestrzeń, nazwaną żartobliwie "ryneczkiem". To miejsce codziennych spotkań, rozmów, wspólnych gier i śmiechu. - Skarbem Festiwalu Życia są relacje międzyludzkie. Młodzi spędzają dużo czasu w kaplicy i bardzo chętnie uczestniczą w adoracji. Są w naszej grupie osoby, które wcześniej nie miały żywej relacji z Bogiem i Kościołem, a dziś regularnie przychodzą na adorację. Widać, jak ten festiwal je zmienia - podkreśla duszpasterz młodzieży.
Archidiecezja wrocławska jest obecnie jedną z najliczniej reprezentowanych podczas wydarzenia. Młodzi z Kościoła wrocławskiego współtworzą ten festiwal - pracują w recepcji, sklepiku festiwalowym, odpowiadają za liturgię, angażują się jako wolontariusze przy pracach porządkowych. Są widoczni i bardzo aktywni. Festiwal Życia stał się jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu młodzieżowym archidiecezji. - Mam nadzieję, że Festiwal Życia pozostanie tak ważnym punktem dla młodych naszej archidiecezji. Tutaj młodzież jest naprawdę "zaopiekowana", a wszystkie elementy programu są przygotowane na bardzo wysokim poziomie. To dobry zasiew pod rozwój wspólnot. Jestem przekonany, że obecne Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży nie miałoby tak żywego charakteru, gdyby nie coroczny udział w Festiwalu Życia. Chciałbym, aby z roku na rok przybywało uczestników z archidiecezji wrocławskiej i deklaruję pełne wsparcie, by tak się stało - podsumowuje ks. Rozpędowski.










