Drugi dzień Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej upłynął pod znakiem refleksji nad Bożą chwałą, chrztem oraz tożsamością ucznia-misjonarza. W homilii na porannej Mszy św. w Bazylice pw. św. Jadwigi bp Maciej Małyga zachęcał pielgrzymów do dostrzegania obecności Boga w codzienności oraz do odpowiedzialności za wypowiadane słowa.
Nawiązując do Psalmu 102, bp Małyga zwrócił uwagę, że psalmista zachwyca się chwałą Pana i jest pewien jej ostatecznego zwycięstwa. - Chwała Pana to Jego Boskość, Jego siła. W naszym świecie wydaje się często zakryta, ale można dostrzec jej znaki, przebłyski, jakby krótkie mrugnięcia. Chwała Pana się objawia - mówił kaznodzieja.
Przypomniał także zapowiedź narodzin nowego ludu, który będzie oddawał Bogu chwałę. - Tym ludem jest Kościół - ja i ty, my wszyscy - wyjaśniał.
Biskup odwołał się do Prologu Ewangelii św. Jana oraz rozmowy Jezusa z Nikodemem, przypominając, że człowiek rodzi się do nowego życia nie z ciała i krwi, lecz z Boga. Trzeba narodzić się z wody i z Ducha Świętego. Hierarcha podkreślił, że właśnie tę prawdę pielgrzymi będą rozważać podczas konferencji poświęconych tematowi ucznia-misjonarza. Przywołał również scenę z Dziejów Apostolskich, gdy po kazaniu św. Piotra tłum pyta: "Co mamy czynić?". - Piotr odpowiada: "Przyjąć chrzest". Bo pierwsze, co mamy robić, to pozwolić Bogu działać. To chrzest nas przemienia i jest początkiem ludu, który rodzi się dla chwały - mówił.
Nawiązując do Ewangelii, biskup przypomniał słowa Jezusa o roślinie zasadzonej przez Ojca.Tylko ta roślina, którą zasadził Ojciec, ma szansę przynosić owoce. Podkreślił, że zarówno jako pojedyncze osoby, jak i jako wspólnota Kościoła nieustannie rodzimy się do nowego życia.
Bp Małyga zachęcał pielgrzymów, by każdego dnia uczyli się dostrzegać obecność Boga. - To jest zaproszenie dzisiejszego dnia: szukać chwały Pana, szukać znaków Jego obecności, takich przebłysków boskości - podpowiadał.
Z uśmiechem wspomniał pielgrzymkę sprzed dwóch lat, gdy droga prowadziła do Borek Wielkich. - Żałuję, że wtedy nie czytaliśmy Psalmu 29, który zachęca, aby przy każdej błyskawicy i uderzeniu pioruna - oczywiście z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa - wołać: "Chwała!". A jeśli nie podczas burzy, to przy wielu innych wydarzeniach naszego życia - zachęcał bp Maciej.
Jak podkreślił, nie chodzi jedynie o niezwykłe zjawiska przyrody, ale przede wszystkim o dostrzeganie obecności Boga w świecie. Kaznodzieja zauważył, że psalmista nie pomija trudów ludzkiego życia ani cierpienia. - Chwała Boża objawia się właśnie w takim świecie jak nasz, a nie w jakimś wymyślonym, idealnym - zaznaczył. Przywołał słowa psalmu: "Pan przychyli się ku modlitwie opuszczonych. Popatrzy, aby usłyszeć jęki uwięzionych i uwolnić skazanych na śmierć".
Zwrócił uwagę, że kolejne psalmy ukazują człowieka zmagającego się z lękiem, wstydem i doświadczeniem śmierci, a właśnie na tym tle jeszcze wyraźniej objawia się Boża chwała. - Co tam błyskawice i inne wydarzenia w świecie przyrody. Jest coś jeszcze większego - trzeba uwolnić skazanych na śmierć - zaznaczył bp Małyga.
Bp Małyga przypomniał, że św. Jan opisuje znaki objawiające chwałę Jezusa. Siódmym znakiem jest wskrzeszenie Łazarza. Ósmym jest już samo zmartwychwstanie Pana Jezusa. To właśnie dlatego - podkreślał - Bóg powołuje człowieka do życia, a nie do śmierci. - Lud ma się rodzić, a nie umierać. Tak samo my mamy rodzić się ciągle do nowego życia, a nie umierać i poddawać się grzechowi, smutkowi czy zniechęceniu - mówił. Nawiązał także do proroka Jeremiasza, który po zapowiedzi klęski mówi o odrodzeniu narodu: "Wy będziecie moim narodem, a Ja będę waszym Bogiem".
Ostatnia część homilii poświęcona była odpowiedzialności za wypowiadane słowa. Biskup przypomniał, że już drugi dzień z rzędu liturgia zwraca uwagę na temat ust i mowy. Najpierw odwołał się do wczorajszego psalmu: "Nie odbieraj moim ustom słowa prawdy. Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa". Przypomniał, że kłamstwo obecne w sercu jest złem, ale wypowiedziane nabiera społecznego wymiaru i jeszcze bardziej niszczy. Następnie wskazał na słowa Jezusa z Ewangelii: "Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale to, co z ust wychodzi".
Jak zaznaczył, wezwanie do troski o własne słowa powraca w liturgii każdego poranka. - Jest taka wielka mała lekcja liturgii godzin. Pierwsza modlitwa dnia rozpoczyna się wezwaniem: "Panie, otwórz wargi moje", a zaraz potem modlimy się: "A usta moje będą głosić Twoją chwałę". Jak piękny byłby świat, gdybyśmy pamiętali o tym także później, przez cały dzień - przyznał bp Małyga.
Na zakończenie bp Małyga przedstawił prostą drogę duchowego wzrastania. - Najpierw oczy widzą Bożą chwałę. Potem serce albo ją przyjmuje, albo odrzuca. Jeśli serce ją przyjmie, wtedy usta głoszą chwałę - wyjaśniał. To - jak podkreślił - jest droga, na której rodzi się lud uczniów-misjonarzy: ludzi dostrzegających obecność Boga, przyjmujących Jego działanie i odważnie świadczących o Nim swoim życiem oraz słowem.












