W Domu Generalnym Kongregacji Sióstr Miłosiedzia św. Karola Boromeusza świętowano uroczystość jubileuszu profesji zakonnej pięciu sióstr. Wraz z siostrami jubilatkami bliscy oraz cała wspólnota zakonna dziękowała Bogu za dar powołania, za wszystkie lata życia i służby oraz za łaskę wierności.
W tym roku swoje kolejne rocznice złożenia ślubów zakonnych świętowały:
-
s. M. Rajmunda Głombik – 50-lecie profesji,
-
s. M. Emilia Jahn – 60-lecie,
-
s. M. Jolanta Kruszyńska – 60-lecie,
-
s. M. Joanna Solga – 65-lecie,
-
s. M. Stellamaris Przyklenk – 70-lecie
– W tym dniu świętowałyśmy nie tylko kolejne rocznice, ale przede wszystkim życie oddane Bogu i ludziom – mówi s. Natanaela Dziubata, matka generalna Kongregacji Sióstr św. Karola Boromeusza. Jak podkreśla, jubileusz zakonny jest przede wszystkim czasem wdzięczności.
– Powołanie nie jest jednorazową decyzją, ale drogą, którą buduje się każdego dnia poprzez modlitwę, służbę, relacje i zwyczajną codzienność, a także poprzez chwile radości i doświadczenia trudne – dodaje s. Natanaela.
Pięćdziesiąt, sześćdziesiąt czy siedemdziesiąt lat życia zakonnego staje się więc szczególnym świadectwem wierności raz wypowiedzianemu Bogu „tak”. Jubileusz pozwala spojrzeć na tę drogę z wdzięcznością, ale także dostrzec wartość każdego etapu powołania.
Szczególne znaczenie mają jubileusze najstarszych sióstr.
– Niosą one w sobie historię Zgromadzenia, jego pamięć, tradycję i doświadczenie. Ich życie przypomina również, że każdy etap powołania ma swoją wartość i swoje miejsce. Nawet wtedy, gdy z upływem lat zmniejszają się możliwości działania czy podejmowania konkretnych zadań, misja siostry nie kończy się. Przybiera ona inną formę – modlitwy, obecności, cierpliwego przeżywania codzienności i ofiarowania własnych ograniczeń – podkreśla s. Dziubata.
Jubileusz jest również ważnym wydarzeniem dla młodszych Sióstr. Spotkanie z osobami, które przez kilkadziesiąt lat pozostały wierne swojemu powołaniu, staje się dla nich żywym świadectwem, że warto iść drogą życia konsekrowanego.
– Jest także znakiem ciągłości pokoleń. To, co młodsze siostry dziś rozpoczynają i budują, poprzednie pokolenia podejmowały przez dziesięciolecia, przekazując kolejnym doświadczenie wiary, służby i życia wspólnotowego – tłumaczy matka generalna boromeuszek.
Dlatego jubileusz nie jest jedynie spojrzeniem w przeszłość. Jest także spojrzeniem ku przyszłości i pytaniem o własne „tak” wypowiadane Bogu każdego dnia.
– Historia każdej siostry staje się bowiem częścią historii całego zgromadzenia, a świętowanie jubileuszu – świętem całej wspólnoty – przyznaje boromeuszka.
Pięć jubilatek, które łącznie przeżyły od 50 do 70 lat wierności powołaniu, dało tego dnia szczególne świadectwo życia oddanego Bogu i ludziom. Ich droga pokazuje, że powołanie dojrzewa wraz z człowiekiem i na każdym etapie może przynosić owoce.
– Starsze siostry swoim życiem mówią: „warto było”, a młodsze, podejmując tę samą drogę, mogą odpowiedzieć: „chcemy iść nią dalej”. Niech Pan Jezus obdarza siostry jubilatki swoim błogosławieństwem, umacnia je w wierności powołaniu i wynagradza wszystkie lata modlitwy, służby oraz ofiarnego życia – podsumowuje s. Natanaela.








