Uczyli się służby do starej Mszy

Pierwsze Salwatoriańskie Warsztaty Liturgii Klasycznej odbyły się w Bagnie. Przez pięć dni licealiści i studenci uczyli się służby przy ołtarzu w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, poznawali podstawy chorału gregoriańskiego i - przede wszystkim - wspólnie przeżywali liturgię.

Chcesz częściej widzieć treści z Gościa Niedzielnego w Google? Dodaj nas do ulubionych źródeł

Organizatorzy podkreślają, że spotkanie miało charakter kameralny. Centrum każdego dnia stanowiła Msza Święta sprawowana w klasycznej formie rytu rzymskiego. Towarzyszyły jej Liturgia Godzin, codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu oraz modlitwa różańcowa. Pięć dni warsztatów było jednak także czasem intensywnej nauki. Trzy dni miały charakter w pełni warsztatowy, a uczestnicy spędzali każdego dnia około trzech–czterech godzin na zajęciach teoretycznych i praktycznych.

– Jestem bardzo zadowolony. Całość wydarzenia przebiegła bardzo sprawnie – mówi ks. Karol Matecki SDS, organizator warsztatów. Jak zauważa, większość uczestników po raz pierwszy zetknęła się z klasyczną formą rytu rzymskiego. Wcześniej byli oni związani przede wszystkim z przygotowaniem do posługi ceremoniarza w zwyczajnej formie rytu rzymskiego.

– To chłopcy, którzy po raz pierwszy spotkali się z salwatorianami na kursie ceremoniarza do Novus Ordo. Zapisali się na kurs liturgii starej, chyba zwabiła ich ciekawość liturgiczna. Po dwóch dniach byli już w stanie służyć do Mszy śpiewanej, która jest przecież bardziej skomplikowana. To dla mnie wielka radość – podkreśla ks. Matecki.

Za poprawność asysty odpowiadał Franciszek Rymarski, który podczas zajęć teoretycznych i praktycznych cierpliwie dzielił się swoim doświadczeniem służby przy ołtarzu. W ćwiczeniach ministranckich aktywnie wspierał uczestników także br. Marcin Wojtczak SDS. Pomagał również w zakrystii, ale – jak podkreślają organizatorzy – jego obecność miała znaczenie nie tylko organizacyjne. Towarzyszył młodym uczestnikom w codzienności i dawał świadectwo swoim życiem.

Istotną częścią warsztatów była muzyka liturgiczna. Warsztaty chorału gregoriańskiego poprowadził Łukasz Czartowski z Fundacji „Lumen de Lumine”. Jako organista i nauczyciel śpiewu pomagał uczestnikom łączyć troskę o piękno muzyki z właściwym rozumieniem sacrum i decorum. Ćwiczenia obejmowały zarówno praktyczną naukę śpiewu chorału, jak i jego liturgiczny kontekst. Uczestnicy otrzymali również przygotowaną specjalnie na warsztaty publikację – liczący około 200 stron modlitewnik.

Nad stroną organizacyjną, logistyczną i medialną czuwał kl. Dorian Kuc SDS, redaktor „Z pasji do liturgii”. Także on dzielił się z uczestnikami swoją wiedzą i zamiłowaniem do tradycji liturgicznej.

Ważnym momentem spotkania była wizyta ks. Damiana Pankowiaka SDS, konsultora ds. formacji Polskiej Prowincji Towarzystwa Boskiego Zbawiciela. Kapłan wygłosił homilię, a następnie spędził z uczestnikami wieczór.

– To dla mnie bardzo budujące, że przyjechał ks. Damian Pankowiak, konsultor ds. formacji w naszym zgromadzeniu. Powiedział kazanie i został z nami na wieczór – mówi ks. Matecki.

Organizatorzy chcieli, aby warsztaty nie ograniczały się do samych ćwiczeń liturgicznych. Ważnym elementem była wspólnota. Wieczorami był czas na rozmowy, wspólną pizzę i zwyczajne młodzieżowe „śmieszkowanie” w świetlicy. Dzięki temu uczestnicy mogli nie tylko zdobywać nowe umiejętności, ale również poznawać się i budować relacje.

- Tutaj nie było żadnego „wydziwiania” ani kontrowersji, nie było też sympatyzowania z lefebrystami. To byli po prostu młodzi ludzie z pasją, zacięciem i zainteresowaniem. Uczestnicy sami zwracali uwagę, że kameralny charakter spotkania stał jego dużym atutem. Mniejsza grupa oznaczała więcej czasu na indywidualną naukę i możliwość dokładniejszego przećwiczenia poszczególnych funkcji – opowiada ks. Matecki.

Bazą warsztatów było TOTU – centrum młodzieżowe w Bagnie. Uczestnicy mogli korzystać z zaplecza noclegowego, sal warsztatowych, kuchni i świetlicy. Organizatorzy podkreślają, że otwartość gospodarzy stworzyła warunki, które sprzyjały zarówno nauce, jak i budowaniu wspólnoty.

Za gościnność szczególne podziękowania kierują do ks. Łukasza Anioła SDS, superiora klasztoru w Bagnie i konsultora ds. apostolatów. To dzięki jego otwartości i życzliwości możliwe było zorganizowanie wydarzenia w takim kształcie.

W przygotowaniu liturgii pomogły również instytucje i osoby użyczające potrzebnego wyposażenia. Międzynarodowe Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy udostępniło lichtarze oraz barokowy kielich. Szaty liturgiczne pochodziły natomiast od „Respice”. Dzięki temu uczestnicy mogli poznać również praktyczny wymiar przygotowania celebracji w klasycznej formie rytu rzymskiego, w której odpowiednio dobrane paramenty i wyposażenie stanowią ważny element liturgicznej oprawy.

W tegorocznych warsztatach wzięło udział dziesięciu młodych ludzi. Ich doświadczenie było zróżnicowane.

– To byli uczestnicy z różnym doświadczeniem. Jedna osoba służyła wcześniej, trzy miały jakiś kontakt, a zdecydowana większość zetknęła się z tą formą po raz pierwszy – wyjaśnia ks. Matecki. – Po takich warsztatach można służyć do Mszy, do prostych funkcji w wersji śpiewanej. Przestrzeń liturgiczna starszej formy rytu rzymskiego nie jest im już obca.

Organizatorzy nie zamierzają na tym poprzestać. Zainteresowanie warsztatami, które było promowane m.in. za pomocą zdjęć i krótkich materiałów filmowych, wyraźnie rośnie. W planach jest kolejne, weekendowe spotkanie, które organizatorzy chcieliby przygotować we wrześniu. W przyszłym roku ma natomiast odbyć się następna edycja właściwych warsztatów.

– W tym roku było nas dziesięciu. Jeśli następnym razem będzie dwudziestu, to będzie super, ale chcę zachować specyfikę tego spotkania – mówi ks. Matecki. Organizatorzy rozważają również wydłużenie przyszłorocznej edycji do czterech lub pięciu pełnych dni warsztatowych.

« ‹ 1 › »
oceń artykuł Pobieranie..

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.