Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga. Nawiązując do liturgii słowa, mówiącej m.in. o obowiązku napominania współbraci, zwrócił uwagę na ważny kontekst tych ewangelicznych wskazań. Troska o siebie nawzajem, napominanie są wyrazem miłości i nie krzywdzą nikogo wtedy, gdy dana wspólnota się modli, gdy słucha Bożego słowa i "dostraja się" do niego.
- Czy odkrywam w modlitwie Boga jako Kogoś realnego? Czy modlitwa jest dla mnie wejściem w przestrzeń mocy, świętości Boga? - pytał biskup. Zauważył, że Pan Jezus mówi o dwóch albo trzech, którzy na modlitwie zgodnie o coś proszą. Nawet w takiej małej wspólnocie potrzebna jest pewna zgodność. Jej członkowie powinni razem dojść do wspólnych intencji, motywacji, spraw, które powierzają Panu.
- Modlitwa wspólnoty powinna być "symfonią" - wyjaśniał, zwracając uwagę na orkiestrę, w której różne instrumenty współgrają. Każdy pozostaje sobą, ale współbrzmi z innymi, w symfonii, nie w hałasie i zamęcie. - Dopiero w tak modlącej się wspólnocie możliwe jest upomnienie, troska o siebie nawzajem... Wtedy upominanie będzie uczynkiem miłosierdzia, będzie pozyskiwaniem brata, by go nie stracić - podkreślił.
Zauważył, że owo dostrajanie się wymaga czasu, pokonywania napięć. Wsparciem mogą być m.in. propozycje niedawno zaprezentowane przez Episkopat - tworzenia w parafiach małych grup dzielenia się, wchodzenia na drogę formacji. Mamy "dostrajać się" do słowa Bożego.
- Czy mam w rodzinie, wspólnocie, Kościele przyjaciela, który mi powie prawdę w cztery oczy, czy może od razu będzie musiał szukać kogoś drugiego czy trzeciego? Czy jestem człowiekiem, który umie przyjąć trudną prawdę o sobie? - stawiał pytania bp Maciej.
Podkreślił, że oazy nie są celem same w sobie. Mają służyć Kościołowi. Ks. Franciszek Blachnicki u schyłku życia mówił nawet, że celem oazy jest... samounicestwienie. - Nie chodzi o tworzenie oaz obok pustyni, ale o to, by pustynię czynić oazą. Chodzi o kenozę, o takie "samounicestwienie", by stać się darem dla parafii - wyjaśniał biskup.
Spotkanie odbyło się w duchu dziękczynienia za wakacyjne oazy, ale również wprowadzenia w nowy rok formacyjny. Nie brakło świadectw i wspomnień; odbyło się przekazanie odpowiedzialności nowym parom rejonowym, był czas na modlitwę i spotkania na agapie. Dzięki warsztatom prowadzonym przez diakonię muzyczną liturgii towarzyszyły wspaniały chór i orkiestra.









