Nową grupę powołuje do życia ks. Grzegorz Tabaka, proboszcz parafii na wrocławskich Pawłowicach. Wiele razy pielgrzymował pieszo na Jasną Górę i do Trzebnicy. Zaprasza przede wszystkim mieszkańców północnej części miasta – Psiego Pola, Zakrzowa i Pawłowic. Do pielgrzymów dołączą także harcerze oraz mieszkańcy Namysłowa.
Pomysł wyrósł z prostego spostrzeżenia: ludzi mieszkających blisko siebie łączą nie tylko sąsiednie ulice i parafie, ale także wspólnota wartości i codziennych doświadczeń.
– Północ Wrocławia – jaki może mieć charyzmat? Myślę, że rodzinny – mówi ks. Tabaka.
Nowa grupa ma być czymś więcej niż kolejnym numerem na pielgrzymkowej koszulce. Jej pomysłodawca chce, aby była miejscem spotkania osób, które na co dzień żyją w sąsiednich parafiach, ale często się nie znają.
– Po co nowa grupa? Chodzi o to, żeby ludzie mogli się integrować. Żeby ci, którzy mieszkają niedaleko siebie, spotkali się także na pielgrzymim szlaku – tłumaczy kapłan.
Jak zauważa, wielu mieszkańców północnego Wrocławia pielgrzymowało dotąd w innych grupach. Teraz pojawiła się możliwość, by stworzyć wspólnotę skupiającą osoby z tego samego rejonu miasta.
– Chcemy się połączyć, zebrać tych, którzy chodzili wcześniej w różnych grupach. Brakowało takiej grupy właśnie z tej części Wrocławia. Liczę, że uda się zebrać fajny skład – mówi ks. Tabaka.
Pielgrzymka do Trzebnicy ma być więc okazją nie tylko do modlitwy i pokonania kilkudziesięciu kilometrów, ale także do poznania ludzi, których można spotkać później w codziennym życiu.
– Ludzie mieszkają niedaleko siebie i żyją tymi samymi wartościami. Można kogoś poznać, zawrzeć znajomość, która potem, już po pielgrzymce, będzie trwała – zauważa proboszcz z Pawłowic.
Stąd pomysł, by grupa miała charakter rodzinny i sąsiedzki. Nie chodzi o tworzenie kolejnej zamkniętej wspólnoty, ale o zebranie osób z północnego Wrocławia, które chcą wspólnie przeżyć dzień pielgrzymowania.
– To ma być takie spotkanie ludzi, którzy są blisko siebie także na co dzień. Chcemy, żeby pielgrzymka była początkiem czegoś, co może później rozwijać się także poza nią – dodaje ks. Tabaka.
Grupa nr 23 nie musi jednak pozostać pomysłem tylko na jedną pielgrzymkę. Jej powstanie może być początkiem szerszej inicjatywy.
– Może w przyszłości uda się powołać taką grupę również na Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej na Jasną Górę. To może być dobry zaczyn – mówi kapłan.
Na razie jednak najważniejszy jest pierwszy krok – a właściwie pierwsze kilometry. Do grupy nr 23 nie trzeba zapisywać się wcześniej. Wystarczy przyjść 17 października o godz. 6 pod wrocławską archikatedrę i dołączyć do pielgrzymów.
Nowa grupa ma więc zacząć od drogi. Być może jednak właśnie ta droga pozwoli ludziom, którzy mieszkają blisko siebie, naprawdę się poznać.








