Cud na wyspie

xrk

|

Gość Wrocławski 45/2012

publikacja 08.11.2012 00:15

Znamy biblijne opisy rozmnożenia chleba, tymczasem u wrocławskich elżbietanek po raz kolejny rozmnożą się… bułeczki. Każdy powyżej 15. roku życia może przyłączyć się do tego dzieła.

Kilka godzin trwa przygotowanie bułek, które zostaną rozdane potrzebującym Kilka godzin trwa przygotowanie bułek, które zostaną rozdane potrzebującym
Radosław Mielczarek

U podstaw inicjatywy „Młodzi ubogim” – jak przekonują organizatorki – leży życiorys św. Elżbiety. – Będąc młodą osobą, wychodziła do najbardziej potrzebujących, co w jej czasach nie było ani popularne, ani modne – mówią. Dodają także, że kilkanaście lat temu Jan Paweł powiedział do elżbietanek, iż ich zadaniem jest wychodzenie do ludzi żyjących na marginesie, skazanych w oczach innych na wygnanie z przestrzeni społecznej. Dziś jedną z form odpowiedzi na ten apel jest akcja, która początkowo była skromnym dziełem. Teraz przyciąga ponad 100 osób.

– W pierwszych latach wychodziłyśmy z młodzieżą na wrocławski dworzec PKP – mówi s. Maria. – Ponieważ końcówka listopada to raczej zimne dni, gromadzili się tam bezdomni, ubodzy, ludzie z marginesu. Zanosiliśmy im coś do jedzenia oraz ciepłą herbatę, wspólnie modliliśmy się i śpiewaliśmy, przyciągając uwagę wielu podróżnych – wspomina. Kiedy już dworzec miał swoją kaplicę, spotkanie rozpoczynało się Mszą św. Z roku na rok przyjeżdżało coraz więcej młodych, pragnących włączyć się w dzieło. Dziś młodzież przyjeżdżająca do elżbietańskiego klasztoru najpierw uczestniczy w Eucharystii, wsłuchuje się w słowo Boże, a chętni przystępują do sakramentu pojednania. – Chcemy uświadomić sobie, kto jest naprawdę człowiekiem ubogim oraz kto w czasie całej naszej akcji tak naprawdę daje, a kto otrzymuje – tłumaczy s. Maria. Później wszyscy schodzą do piekarni, zakasują rękawy i przygotowują słynne elżbietańskie bułeczki, którymi wieczorem częstują gości. – Przyjmujemy tego dnia ok. 50–60 potrzebujących, ubogich i bezdomnych, którzy mogą skorzystać ze spowiedzi, przeżyć Mszę św., a następnie zasiadają z młodzieżą do wspólnego stołu – mówi siostra. Jej zdaniem ważne jest to, że młodzież ma okazję porozmawiać z tymi ludźmi. – Łatwo być dobrym na odległość czy nawet wrzucić komuś jakąś monetę, natomiast trudniej przysiąść się do osoby, która nie zawsze ładnie pachnie, i zapytać o to, co mieści się w jej sercu. Elżbietanka nie ma wątpliwości, że takie spotkania pokazują, iż młodzi są otwarci na to, by siać dobro. – Za każdym razem odkrywam, że drzemie w nich bardzo głęboka potrzeba prawdziwej miłości, która polega na dawaniu siebie – puentuje.

Jeszcze możesz dołączyć

Tegoroczne spotkanie odbędzie się od 23 do 25 listopada w klasztorze sióstr elżbietanek na wrocławskim Ostrowie Tumskim. Informacje oraz zgłoszenia młodzieży przyjmowane są do 16 listopada na: mariamcsse@gmail.com.