Od kiedy i do kiedy człowiek?

Maciej Rajfur

|

Gość Wrocławski 22/2016

publikacja 26.05.2016 00:00

O miejscu wiary w życiu publicznym i relacji między prawem państwowym a religijnymi dogmatami.

M. Subkowski zakończył swoje wystąpienie trafnymi słowami Ronalda Reagana: „Zauważyłem, że wszyscy, którzy są za aborcją, zdążyli się już urodzić”. M. Subkowski zakończył swoje wystąpienie trafnymi słowami Ronalda Reagana: „Zauważyłem, że wszyscy, którzy są za aborcją, zdążyli się już urodzić”.
Maciej Rajfur /Foto Gość

Pod hasłem „Wiara a polityka i prawo. Wpływ wyznań religijnych na kształtowanie się doktryn politycznych i prawnych na scenę polityczną i opinię publiczną” zorganizowano 17 maja na Uniwersytecie Wrocławskim III Ogólnopolską Studencko-Doktorancką Konferencję Naukową.

Studenci i wykładowcy z różnych stron kraju wygłosili 37 krótkich konferencji, które analizowały różne aspekty stosunków Kościoła i państwa, omawiały doktrynę chrześcijańską, umieszczając ją w kontekście historycznym i analizowały oddziaływanie na siebie prawa państwowego i religijnego. W sesji plenarnej poruszono temat miejsca wiary w życiu publicznym. Prelegenci, zarówno duchowni, jak i świeccy, odwoływali się do dokumentów kościelnych i państwowych. Ciekawe wyniki badań dotyczących podejścia do aborcji przedstawił Mateusz Subkowski z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego. Wygłosił on referat pt. „Przerywanie ciąży w świetle prawa kanonicznego i ustawodawstwa polskiego”. – Przeprowadziłem ankietę pośród 700 osób. Zapytałem ich: „Czy kobieta ma prawo do aborcji?” Wyniki mnie zaskoczyły, bo najmłodsza kategoria wiekowa (16–19 lat) odpowiadała, że nie, natomiast starsi, powyżej 25. roku życia – wydawać by się mogło, że dojrzalsi – byli za możliwością legalnego usunięcia ciąży – stwierdził prelegent. Finalnie 320 kobiet i 98 mężczyzn sprzeciwiło się aborcji, natomiast 197 kobiet i 88 mężczyzn uznało, że powinna być legalna. – Zauważyłem, że współcześnie stwarzamy sobie momenty, kiedy człowiek zaczyna być człowiekiem, a kiedy przestaje nim być. Wyznaczają je właśnie aborcja i eutanazja. W pierwszym przypadku mówimy: to jeszcze nie jest istota ludzka, w drugim wydajemy wyrok: to już nie istota ludzka, tylko roślinka – spuentował Mateusz Subkowski.