To cały mój dom

ac

|

Gość Wrocławski 39/2017

publikacja 28.09.2017 00:00

Trwa zbiórka plecaków dla bezdomnych. – Są bardzo ważne dla osób pozbawionych własnego lokum – mówi Robert, kiedyś sam bez dachu nad głową, dziś wolontariusz Caritas.

Tu mieszczą cały swój dobytek. Możesz im pomóc. Tu mieszczą cały swój dobytek. Możesz im pomóc.
Paweł Trawka /Caritas

Znajdowałem się w takiej sytuacji i wiem, że plecak jest dla bezdomnego naprawdę całym domem – mówi. – Trzyma w nim to, co inni przechowują w kuchni, sypialni, łazience: jedzenie, ubranie, kosmetyki. Trzeba je zmieścić w plecaku, a także… w razie potrzeby szybko się z nimi przemieścić.

– Odkąd prowadzimy łaźnię Caritas, przychodzą do nas ubodzy, bezdomni, żeby się umyć, ubrać. I bardzo często proszą o plecak – mówi Paweł Trawka, rzecznik wrocławskiej Caritas. Bezdomni bywają cały dzień w drodze. Chodzenie z tobołkami jest uciążliwe i jakoś człowieka może naznaczać. Jeśli jest umyty, schludnie ubrany i ma porządny plecak, nikt nie musi wiedzieć, że żyje bez własnego lokum. – Plecak to jeden z elementów, które mogą budować poczucie godności – potwierdza Robert. On sam jest żywym dowodem na to, że wyciągnięta do kogoś dłoń może sprawić cuda. – Dzięki wsparciu Caritas, dzięki angażowaniu się w pomoc innym, mogłem w pewnym stopniu naprawić także swoje życie – dodaje. – Włączam się w wolontariat z wdzięczności za to, co sam otrzymałem, ale także jako człowiek, który poprzez swoje doświadczenia może lepiej rozumieć tych, którzy potrzebują pomocy. Plecaki można przynosić do biura Caritas przy ul. Katedralnej 7 od poniedziałku do piątku, od 8.00 do 16.00. – Ta akcja uwrażliwia także na inne potrzeby bezdomnych, zwłaszcza przed nadchodzącą zimą. Możemy przynieść plecak, który pozostał nam z wakacyjnych wypraw. Może za rok kupimy sobie lepszy... – mówi P. Trawka. – Co więcej, nie musi być on pusty. Do środka można włożyć odzież męską, kosmetyki. Mile widziane są czapki, szaliki, kurtki, a zwłaszcza męskie skarpetki i buty. Plecaki mogą być turystyczne, firmowe, szkolne – sugerujemy tylko, żeby nie były to różowe plecaczki z konikami… Finał akcji powiązany został z ustanowionym przez papieża Franciszka Światowym Dniem Ubogich, w rzeczywistości jednak trwa ona nieprzerwanie.