Zakodowani do świętości

mr, ac, kb

|

Gość Wrocławski 45/2017

publikacja 09.11.2017 00:00

W archidiecezji wrocławskiej Holy Wins zdobywa coraz więcej serc wiernych.

▲	W Brzegu Dolnym Orszak Wszystkich Świętych prowadziły dzieci, niosąc relikwie. ▲ W Brzegu Dolnym Orszak Wszystkich Świętych prowadziły dzieci, niosąc relikwie.
ks. Tomasz Latawiec

Biskup Antoni Długosz obecny na świętowaniu w Wołowie zwrócił uwagę, że wszelkie formy Holy Wins to bardzo dobra odpowiedź na przychodzący do nas zwyczaj Halloween, nawiązujący do pogańskich obrządków.

– My mamy swoje doświadczenia związane z uroczystością Wszystkich Świętych i chcemy powiedzieć dzieciom, że świętość jest czymś normalnym. A w takich inicjatywach dzieci dodatkowo stają się najlepszymi ewangelizatorami swoich rodziców, o czym mówili św. Jan Bosko oraz Janusz Korczak – przekonywał bp A. Długosz. Podczas wrocławskiego Holy Wins biskup Jacek Kiciński stwierdził natomiast, że Pan Bóg nas zakodował do świętości, dlatego jesteśmy niejako na świętość skazani. – Święci podnoszą nasz wzrok ku niebu. Na co dzień kontemplujemy asfalt i chodnik. Oni zaś uczą nas pogodnego podejścia do życia – mówił. Pierwszego listopada na cmentarzu przy ul. Bujwida ks. Paweł Cembrowicz zwrócił uwagę, że świętość to miłość objawiona w rzeczach małych. – To matka i ojciec z miłością i dobrocią pochyleni nad dzieckiem od poczęcia czasami aż do trumny. Świętość to troska o dobry posiłek, to codzienna posługa w kuchni; to uśmiech życzliwości i dobroci dla sąsiada, to odpowiedzialne obsługiwanie klientów w sklepie, to dobroć w biurze, szkole, urzędzie, na uczelni. Świętość to wierne wykonywanie swoich obowiązków – tłumaczył proboszcz katedry wrocławskiej.