Tradycja Żywego Kościoła cz. 5

ks. Stanisław Wróblewski

dodane 28.03.2018 07:37

Czas trwania Wielkiego Postu - 40 dni, początek i koniec, oraz znaczenie i treść symboliczno-teologiczna w pierwszych wiekach chrześcijaństwa ulegały modyfikacjom i rozwojowi. Oto ostatnia część rozważań ks. Stanisława Wróblewskiego.

Tradycja Żywego Kościoła cz. 5 Liczba 40 ma bardzo bogata biblijną symbolikę. Właśnie tyle dni Jezus pościł i modlił się na pustyni. Henryk Przondziono /Foto Gość

Zgodnie z przyjętymi w Kościele normami, okres Wielkiego Postu rozpoczyna się w Środę Popielcową i trwa do Wielkiego Czwartku, gdy wieczorną Mszą św. Wieczerzy Pańskiej zaczyna się obchód Triduum Paschalnego. Przypomina o tym List okólny o przygotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych wydany przez Kongregację Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w 1988 roku. Ten czas trwa 40 dni i najczęściej kojarzy się z okresem jaki spędził po swoim chrzcie na pustyni Chrystus. Tak można najczęściej wyczytać w informacjach o tym okresie. I z pewnością jest to prawdą, nie mniej jednak liczba 40 i jej znaczenie zarówno w Biblii, oraz teologii żydowskiej i chrześcijańskiej jest zdecydowanie większe i bogatsze w treść. Poznając jej symbolikę możemy otworzyć się na nową rzeczywistość czasu postu i lepiej zrozumiemy zainteresowanie teologów i wiernych, czy sens tej wielowiekowej praktyki religijnej.

Czytaj także:

Biblijne obrazy symbolu liczby 40

Pierwsze znaczenie tej liczby można wychwycić w Biblii wczytując się w opowieść o potopie i Arce Noego. Ten obraz oczyszczenia z grzechu i nieprawości ludzkość trwający 40 dni i nocy stał się figurą sakramentu chrztu świętego, który po okresie pokuty i postu przyjmowany był i jest często do dnia dzisiejszego podczas świąt paschalnych.

Drugim tekstem-bardzo ważnym dla rozumienia okresu Wielkiego Postu i długości jego trwania jest wędrówka Narodu Izraela prowadzonego przez Mojżesza z Egiptu do Ziemi Obiecanej przez 40 lat po pustyni. Teksty te w wybitny sposób ukazują zmaganie się ludzkości z grzechem, pokusą i słabościami. Historia wędrówki Izraelitów stała się wyrazem dziejów religijnych człowieka, który pielgrzymując przez życie zbliża się do Osobowego Sacrum jak i niejednokrotnie odchodzi od Boga. Biblijne księgi wskazują też na zaufanie wobec Boga, Jego opatrzność i troskę o Naród Wybrany. Spełnienie obietnic złożonych przez Boga Abrahamowi. Wydarzenia te od wielu wieków aktualizowane są w liturgii Wigilii Paschalnej do której prowadzi wiernych czas Wielkiego Postu.

Czterdzieści dni i nocy pościł Mojżesz na pustyni zanim otrzymał tablice Dekalogu o czym wspomina Księga Wyjścia.

Zgodnie z Prawem Mojżeszowym kobieta po porodzie syna pozostawała nieczysta przez 40 dni a następnie w obecności kapłana dostępowała rytualnego oczyszczenia. Doświadczyła tego Maryja po urodzeniu Jezusa, co świętujemy każdego roku w dniu 2 lutego, celebrując święto Ofiarowania Pańskiego, a dawniej Oczyszczenia NMP.

Wielcy Królowie Izraela: Dawid i jego syn Salomon rządzili królestwem po 40 lat każdy.

Kolejnym przykładem wykorzystania motywu liczby 40 jako czasu trwania okresu przygotowania do Wielkanocnego spotkania ze Zmartwychwstałym jest biblijne opowiadanie o Eliaszu, który z rozkazu Boga udaje się na górę Horeb co trwało także 40 dni i nocy. A następnie doświadczył obecności Boga, usłyszał Jego głos przez co mógł osobiście przeżyć spotkanie z Sacrum.

Prorok Jonasz przez okres 40 dni głosił wezwanie do nawrócenia się mieszkańców Niniwy.

Tradycja Karolińska

Na ciekawe znaczenie omawianej liczby wskazuje w alegorycznej wykładni rytuałów Kościoła jeden z najwybitniejszych liturgistów, teologów i uczonych doby karolińskiej Amalariusz z Metzu (zm. 850 r.). Ten uczeń Wielkiego Mistrza Alkuina (l. 730-804)- doradcy cesarza Karola Wielkiego, naukowca i mnicha anglosaskiego, odszukuje liczbę 40 w analizie "genealogii Chrystusa" u św. Mateusza i nadaje jej nowe znaczenie symboliczne.

Swoje rozważania opiera na dziele św. Augustyna: "O zgodności Ewangelistów" Doktor Łaski, jak nazwano Augustyna, pisze, że ewangelista wymienia łańcuch 40 pokoleń, i że: "Ta liczba zaś oznacza ów czas, w którym potrzeba, aby w tym świecie i w tym życiu, rządził nami Chrystus, stosując pracowite karcenie, którym Bóg - jak napisano - chłoszcze tego, kogo za syna przyjmuje" (cyt. za: Amalarisz z Metzu, Święte Obrzędy Kościoła, Lublin 2016).

W dalszej części swoich rozważań średniowieczny teolog liturgii ukazuje różne znaczenia omawianej liczby i jej symbolicznego znaczenia w kontekście Wielkiego Postu opartego na bardziej lub mniej dostrzegalnych motywach Pisma Świętego. W swoim traktacie o liturgii pisze: "Tak więc ta liczba to symbol pełnego trudu obecnego czasu, w którym pozostając w karności Króla-Chrystusa, zmagamy się przeciwko diabłu. Post czterdziestodniowy, to znaczy uniżenie duszy, został uświęcony przez Prawo i Proroków - Mojżesza i Eliasza, którzy pościli czterdzieści dni i przez Ewangelię - przez post samego Pana".

Amalariusz odnosi Post Chrystusa na pustyni i pokusy szatańskie do zapowiedzi naszego kuszenia przez złego ducha w doczesnym czasie. To właśnie ten motyw biblijny najprawdopodobniej posłużył Kościołowi aleksandryjskiemu do wprowadzenia na przełomie III/IV wieku praktyki 40 dniowego postu wśród wiernych nie tyle jako czasu przygotowania do Wielkanocy, co jako aktualizowanie wydarzeń ewangelijnych w przeżywaniu praktyk religijnych.

Na interesującą interpretację liczby 40 w odniesieniu do postu przed Wielkanocą kieruje św. Ireneusz z Lyonu (zm. ok. 202 roku). Otóż ten Ojciec Kościoła - nazwany przez Benedykta XVI: "Pierwszym wielkim teologiem Kościoła, który stworzył teologię systematyczną" (Benedykt XVI, Ojcowie Kościoła od Klemensa Rzymskiego do Augustyna, Poznań 2008) - w liście do papieża św. Wiktora I (pontyfikat w l. 189-198/199) krytykuje działanie Stolicy Apostolskiej wobec biskupów wschodnich nakazującej obchód Wielkanocy na wzór tradycji rzymskiej - w niedzielę przypadającą po pierwszej wiosennej pełni księżyca. W tekście tym zauważa, że znana jest praktyka 40 godzinnego postu mającego nawiązywać do czasu jaki w grobie po śmierci spędził Chrystus.

Wyliczając w dalszej części okres trwania postu Amalariusz zauważył, iż wynosił on od pierwszej niedzieli Wielkiego Postu do Wielkanocy ogółem 42 dni, którą to liczbę także symboliczne zinterpretował jako ilość postojów i obozowisk Izraelitów po przejściu morza czerwonego do wejścia do Ziemi Obiecanej, przy czym przejście przez morze uznaje za figurę i rodzaj chrztu.

W tym konkretnym przypadku opierał się na świadectwie jakim jest list św. Hieronima (ok. 347-420) napisany w Betlejem przed 400 roku do św. Fabioli zwany Księgą Egzegetyczną. W dziele tym wyczerpująco przedstawił całą wędrówkę Narodu Wybranego. Opisał wszystkie postoje próbując wyjaśnić ich nazwy geograficzne i pochodzenie. Ukazuje rozgrywające się tam wydarzenia biblijne, oraz przedstawia duchowe wnioski i wskazania dla chrześcijanina odwołując się do Nowego Testamentu szukając korelacji. Zauważył także, że liczba 42 występuje w "Genealogii Chrystusa" wraz z dwukrotnie liczonym Jechoniaszem i Chrystusem.

Kod Adama

Biblia bogata jest w treści o naturze symbolicznej lub alegorycznej, w której odpowiednia interpretacja pozwala na lepsze zrozumienie treści Pisma Świętego. Powyższe rozważania o liczbie 40 w różnych konfiguracjach i wydarzeniach Historii Zbawienia bardzo jasno to pokazały. Ale aby pełniej pojąć istotę liczby 40 w okresie Wielkiego Postu i aluzji do odpuszczenia grzechów przez Boga w sakramencie chrztu świętego przyjmowanego w Wielkanoc, traktując - jak to nauczali Ojcowie Kościoła - czas postu jako formę bezpośredniego przygotowania do rytuału duchowego odrodzenia w tajemnicy Zmartwychwstania należy bliżej poznać Kod Adama.

Otóż przywoływany tu wielokrotnie liturgista karoliński Amalariusz odkrywa symbolikę imienia pierwszego człowieka, który stał się obrazem grzechu, śmierci potępienia i odrzucenia Boga. Św. Paweł w liście do Rzymian pisał: "Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego (Adama) śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, to o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego - Jezusa Chrystusa".

Uczony średniowiecza odwołując się do twórczości wielokrotnie przywoływanego na łamach naszych rozważań św. Augustyna ukazuje symbolikę imienia Adama, która ściśle wiąże się z wydarzeniem opisanym przez św. Jana, gdy Chrystus mówi o zburzeniu świątyni i wzniesieniu jej w przeciągu trzech dni na nowo, co jest bezpośrednią aluzją do śmierci i Zmartwychwstania. Żydzi w rozmowie z Jezusem określili czas wznoszenia świątyni jerozolimskiej przez 46 lat. Jak to zrozumieć i wyjaśnić w perspektywie historiozbawczej?

Wpierw licząc dni całego okresu Od Środy Popielcowej do Niedzieli Zmartwychwstania w sumie wychodzi 46 dni, choć oczywiście niedziele nie należą do okresu postu. Następnie Amalariusz cytując fragmenty homilii do ewangelii św. Jana autorstwa Doktora Łaski z Hippony wyjaśnia, iż imię Adam składa się z kolejnych liter oznaczających cztery kierunki świata: Anatole - wschód, Dysis - zachód, Akros - północ, Mesembria - południe. Odczytując te słowa symbolicznie należy je zrozumieć jako cały świat i całą ludzkość zjednoczoną w Chrystusie, którego ciało z kolei symbolizuje świątynia jerozolimska.

Drugą warstwę symboliczną tego imienia w traktacie Święte Obrzędy Kościoła przedstawiono przytaczając Augustyna: "W jaki więc sposób odnajdujemy tam liczbę 46? Ponieważ ciało Chrystusa było z Adama. Już zobaczcie, jaką liczbę dają te litery, a znajdziecie świątynię budowaną 46 lat. W słowie Adam jest alpha to jest jeden; jest delta, to jest cztery, masz więc pięć. Jest znowu alpha, to jest jeden, masz sześć. Jest w tym słowie "mi", to jest czterdzieści sześć”.

Koncepcja symboliczna św. Izydora w rycie mozarabskim

W popraedniej części naszych rozważań przybliżaliśmy praktykę Wielkiego Postu w hiszpańsko - wizygockiej liturgii mozarabskiej, której opis i znaczenie szeroko komentował w traktacie "De ecclesiasticis officiis" ostatni Ojciec Kościoła Zachodniego, św. Izydor z Sewilli. Również on poświęcił się analizie symboliki liczby dni okresu Wielkiego Postu. Jak przystało na encyklopedystę i kompilatora, św. Izydor interesujący nas rozdział pracy oparł na liście św. Augustyna do Januarego i na dziele św. Jana Kasjana (ok. 360-435) "Rozmowy z Ojcami" (org. Collationes), które przytoczył niemalże w całości.

Pod wpływem Ojców i Mistrzów teologii i duchowości chrześcijańskiej przedstawia bardzo oryginalną koncepcję interpretacyjną liczby dni Wielkiego Postu. Z pism Kasjana prowadzącego rozmowy z mnichami egipskimi usunął słowo sobota jako dzień, w którym w jego środowisku się pości pozostawiając dalszą monastyczną wykładnię bez zmian. Stąd, aby zrozumieć o co chodziło Izydorowi należy oprzeć się na przemyśleniach Ojców Pustyni.

Z dzieł Jana Kasjana wynika, że punktem wyjścia jest przyjęcie czasu Wielkiego Postu jako swoistej dziesięciny z rocznego życia człowieka składanej dla Boga. Z ówczesnej chronologii wynikało, że jeśli sumę wszystkich dni roku podzieli się przez liczbę dziesięć otrzyma się liczbę 36. A z okresu ówczesnego Wielkiego Postu odliczy się liczbę przypadających wtedy niedziel w które się nie pości uzyska się taką samą liczbę 35. Do niej zaś dodając postny dzień wigilijny (Wielka Sobota) przedłużony do piania koguta i świtania w niedzielę (Rozpoczęcie świętowania Zmartwychwstania Pańskiego) otrzyma się wynik 36 dni.

Izydor przytacza jako podsumowanie tych rozważań następujący cytat z dzieł św. Jana Kasjana odnoszący się do dni trwania Wielkiego Postu: "Przełożeni Kościoła ustanowili je zapewne dla tych, którzy są przez cały rok uwikłani w rozkosze i sprawy świeckie, aby przynajmniej w te dni musieli mieć czas wolny dla Pana i ofiarowali Panu chociażby tę dziesięcinę z dni życia swego, któreby w przeciwnym razie byli wszystkie sami pożarli jak jakieś owoce" (cyt. za: M. Kordel, Liturgia Mozarabska, Kraków 1935).

Biskup Duszpasterz i jego symboliczne nauczanie

Św. Piotr Chryzolog określany od średniowiecza jako "o Złotych Słowach", jak rozważaliśmy to ostatnio, przedstawiał w swoich kazaniach niejako "teologię postu", będąc przede wszystkim homiletą i duszpasterzem wychodził z praktycznego założenia przeżywania postu jako lekarstwa dla ludzkiej duszy trawionej chorobą grzechu oraz otwarciem się na czynienie w tym okresie konkretnych dzieł miłosierdzia chrześcijańskiego.

Powracając do jego oryginalnej myśli szczególną uwagę chcemy zwrócić wobec rzeczywistości symbolicznej jaką kreśli w przepowiadaniu Ewangelii. Dla św. Piotra zasadniczym punktem wyjścia, oraz ideałem postu jest św. Jan Chrzciciel - Mistrz Pokuty i Wyrzeczenia. "Pokutowanie, jako forma życia św. Jana Chrzciciela, było wyrazem służenia wyłącznie Bogu, a nie przemijalnemu światu i diabłu" (cyt. D. Kasprzak, Duszpasterze V wieku, Kraków 2008).

W dalszych swych przemyśleniach - co jest pewnym novum dla historii teologii i liturgii - św. Piotr o Złotych Słowach chrześcijańską praktykę postu opiera na założeniu, iż jest on kontynuacją dzieła Chrystusa. Stąd nabiera kolorytu bardzo osobowego i duchowego jednocześnie, gdyż wpływa na jednoczenie się ze zwycięskim misterium wcielonego Boga, jakie zostało dokonane poprzez błogosławioną śmierć i chwalebne Zmartwychwstanie Jezusa. Przyjmując praktyki postne wierny staje się członkiem "wojska niebiańskiego i armii sakramentów". Jak widzimy i u tego wielkiego Doktora pojawia się znana od czasów św. papieża Leona Wielkiego militarna retoryka teologiczna.

Kończąc warto jeszcze przywołać określenia jakie stosował św. Piotr Chryzolog próbując zobrazować swoim słuchaczom rzeczywistość postu i jego znaczenia jako umocnienia pokutnika na drodze do Boga. Post jest zatem: "skałą Bożą, obozem Chrystusa, murem duchowym, sztandarem wiary, znakiem czystości i trofeum świętości" (Duszpasterze V wieku). Święty biskup przestrzega jednakże przed głównym zagrożeniem jakie może się pojawić przy podejmowaniu praktyki postu. Według niego post musi być praktyką dobrowolną, a nie związany z jakimkolwiek nakazem, gdyż tylko wtedy posiada przez Bogiem wartość zasługującą gdy jest podejmowany jako czyn dobrowolny.

***

Niniejsza część kończy nasze wielkopostne rozważania. Wchodzimy bowiem w czas Triduum Paschalnego, gdy wraz z Chrystusem będziemy w Wieczerniku i jak św. Jan w Wielki Czwartek podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej spoczniemy na piersi i sercu Boga tak bliskiego człowiekowi. W Wielki Piątek staniemy na Kalwarii, by być nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem Męki i Śmierci Jezusa. W Wielką Sobotę okryjemy się żałobą po śmierci naszego Pana, mistrza i przyjaciela, ale z sercem w którym rozpalać się będzie wraz z upływającym czasem nadzieja naszego odkupienia i radość gdy razem z kobietami udającymi się do Świętego Grobu odkryjemy Prawdę - nie ma Go bo Pan Zmartwychwstał.

Takiemu duchowemu i intelektualnemu przygotowaniu do tych wielkich dni miała służyć nasza seria. Życzę wszystkim, by udział w Misterium Paschalnym Jezusa Chrystusa był nie tylko Żywą - bo rytualnie kultywowaną - Tradycją Kościoła, ale prawdziwym sensem naszego życia i osobistym Zwycięstwa nad tym co wydaje się być niepokonalne w nas samych.

"Gdybym się uchylił przed grobem, nie mógłby powstać żaden człowiek z martwych; gdyby mnie śmierć nie pochłonęła, nie musiałaby zwrócić swej zdobyczy. Radujcie się, uczniowie, bo dziś raduje się wszystko". (cyt. za Cyryllonos (IV/V w.), Pan wypełnił swe poselstwo, Muza Chrześcijańskiego Wschodu, Kraków 2008).