Pamięć sprawiedliwa, ale i miłosierna

mr

|

Gość Wrocławski 28/2018

dodane 12.07.2018 00:00

W środę 4 lipca Wrocław uczcił pamięć profesorów lwowskich zamordowanych w 1941 roku.

Ten pomnik przypomina tragiczne wydarzenie dla polskiego świata akademickiego. Ten pomnik przypomina tragiczne wydarzenie dla polskiego świata akademickiego.
Maciej Rajfur /Foto Gość

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego. – Modlitwa i Komunia św. w intencji zamordowanych profesorów lwowskich to najwspanialszy dar, jaki możemy ofiarować – mówił ks. prof. Jerzy Tupikowski CMF. Podkreślił, że polska historia ma wiele pięknych, złotych kart, ale powinniśmy także pamiętać o tych wydarzeniach, które wołają o Boże miłosierdzie.

– My, chrześcijanie, jesteśmy zobowiązani, aby modlić się nie tylko za ofiary, ale także za ich oprawców, nieprzyjaciół, dlatego pamiętajmy o tym szczególnie przy takich rocznicach – apelował prorektor Papieskiego Wydziału Teologicznego. Jak dodał, w tej Mszy św. wierni prosili Boga o pokój dla naszej ojczyzny i dla świata. A ten dobry pokój powinno tworzyć się na prawdzie i sprawiedliwości. – Oby ta sprawiedliwość stała się naszym udziałem. I jakkolwiek paradoksalnie to brzmi, warunkiem dobrej sprawiedliwości jest miłosierdzie. To dobry kierunkowskaz dla nas. Patrząc na historię, na ofiary i na oprawców, starajmy się o sprawiedliwość, ale pamiętajmy również o miłosierdziu – podsumował ks. prof. Tupikowski. Po wspólnej modlitwie uczestnicy obchodów złożyli kwiaty pod pomnikiem Martyrologii Profesorów Lwowskich przy pl. Grunwaldzkim. Hołd pomordowanym na Wzgórzach Wuleckich oddali przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i miejskich, rektor i korpus dziekański PWr, delegacje wrocławskich uczelni, szkół, stowarzyszeń oraz członkowie rodzin pomordowanych. W 1941 r. profesorowie lwowskich uczelni i ich rodziny (razem 45 osób) zostali rozstrzelani w pobliżu Politechniki Lwowskiej zaraz po wkroczeniu Niemców do Lwowa. Wśród zabitych byli m.in. Roman Longchamps de Bérier, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza, i jego trzej synowie, prof. Kazimierz Bartel, premier RP, i Tadeusz Boy-Żeleński.