Prowadził ich Ożywiciel

Maciej Rajfur

|

Gość Wrocławski 32/2019

dodane 08.08.2019 00:00

Start – Msza w archikatedrze wrocławskiej, meta – Msza na Jasnej Górze.

▲	Pierwsze dni wędrowania przypadły na weekend, dlatego frekwencja podczas wyjścia z Wrocławia była bardzo wysoka. ▲ Pierwsze dni wędrowania przypadły na weekend, dlatego frekwencja podczas wyjścia z Wrocławia była bardzo wysoka.
Maciej Rajfur /Foto Gość

Pierwszy raz w ciągu 39-letniej historii Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej pątnicy zainaugurowali wędrowanie od Mszy św. w archikatedrze wrocławskiej na Ostrowie Tumskim. Porannej Eucharystii przewodniczył bp Jacek Kiciński, który – podobnie jak w poprzednich latach – również przeszedł jasnogórski szlak. W homilii podkreślił, że tegoroczna pielgrzymka rozpoczęła się w pierwszy piątek sierpnia. – Czeka nas czas uczenia się miłości w szkole Maryi. To czas ożywiania mocą Ducha Świętego naszych serc i naszego życia. Bóg jest Panem naszego życia, jest naszym obrońcą. On jest początkiem i kresem naszego pielgrzymowania – mówił bp Jacek.

Wyjaśniał wiernym, że pielgrzymowanie to, oprócz trudu, również świętowanie. A każde święto wiąże się z dziękczynieniem Bogu za konkretne wydarzenia w naszym życiu. – Dziękujemy za dar wiary. Bóg działa w naszym życiu, dlatego bardzo ważną rzeczą jest dostrzegać znaki Jego obecności w naszej codzienności. Jak On prowadził naród wybrany, tak również prowadzi nas po drogach naszego życia – nauczał biskup. Na koniec modlił się: – Maryjo, prosimy, naucz nas dostrzegać dobro w małych rzeczach. Maryjo, udziel nam ducha pokuty! PPW planowo miała dotrzeć do tronu Jasnogórskiej Pani 10 sierpnia (w momencie zamykania numeru pątnicy byli jeszcze w drodze).