Naprotechnologia w praktyce

Karol Białkowski

|

Gość Wrocławski 32/2019

dodane 08.08.2019 00:00

W 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką we Wrocławiu utworzony został referencyjny ośrodek leczenia niepłodności. To nadzieja na kompleksową terapię dla wielu kobiet.

▲	– Endometriozę można skutecznie leczyć, ale żeby były skutki, trzeba wydać pieniądze. Nie da się tego zrobić za grosz – tłumaczy dr Jarosław Pająk (po prawej). ▲ – Endometriozę można skutecznie leczyć, ale żeby były skutki, trzeba wydać pieniądze. Nie da się tego zrobić za grosz – tłumaczy dr Jarosław Pająk (po prawej).
Karol Białkowski /Foto Gość

Wrocławski szpital został wybrany w ramach „Programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce”. Jest on realizowany dzięki unijnemu Programowi Infrastruktura i Środowisko oraz wsparciu Ministerstwa Zdrowia. Umowę przekazania 3,5 mln zł podpisali Zbigniew Król, wiceminister zdrowia, oraz płk dr n. med. Wojciech Tański, komendant placówki.

By zwiększyć skuteczność

Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Dr n. med. Jarosław Pająk, kierownik Klinicznego Oddziału Ginekologii Onkologicznej, podkreśla, że suma przekazana szpitalowi pozwoli na zakup najnowocześniejszego sprzętu laparoskopowego, narzędzi chirurgicznych, ultrasonografów oraz innych urządzeń, które umożliwią dobre i precyzyjne leczenie, przede wszystkim chirurgiczne, czynnika żeńskiego niepłodności.

– W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z epidemią endometriozy. Wynika to z różnych czynników, ale głównie z tego, że kobiety chcą zajść w ciążę później. To nie jest za dobre, ale cywilizacja idzie w tym kierunku. Czas kształcenia i warunki ekonomiczne powodują, że decyzja o prokreacji jest odkładana – mówi. To sprawia, że endometrioza ma więcej czasu na rozwój. Program prokreacyjny w początkowej fazie był skonstruowany jako diagnostyczny. – Diagnostyką zajmujemy się znacznie dłużej i jest to działanie interdyscyplinarne. Dawniej kojarzyliśmy diagnostykę niepłodności z lekarzem, który siedzi za biurkiem, i ginekologiem. W tej chwili korzystamy z pomocy urologa, endokrynologa, ginekologa-onkologa czy na przykład dietetyków. Staramy się ocenić każdy aspekt czynników niepłodności – wyjaśnia.

Dodaje również, że te czynniki rozkładają się mniej więcej po połowie między kobiety i mężczyzn. Natomiast w przypadku czynnika żeńskiego przyczyną niepłodności w aż 60 proc. jest właśnie endometrioza. – W związku z tym przedstawiciele naszego ośrodka jeździli do Warszawy i starali się przekonać, że za diagnostyką powinna iść terapia – zaznacza. Teraz, gdy się to udało i sprzęt został kupiony, trwają negocjacje z NFZ dotyczące zapewnienia finansowania wykonywania tych procedur. – Mamy obietnice, więc wszystko jest na dobrej drodze – dodaje.

Kompleksowa pomoc

Wiceminister Król podkreśla, że „Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce” odnosi się do naturalnych metod wspomagania płodności. Co to znaczy: naturalnych? Nieobejmujących sztucznego zapłodnienia, jakim jest procedura in vitro. – Ten program jest realizowany od trzech lat w ramach Narodowego Programu Zdrowia. To właśnie stąd pochodzi część pieniędzy, które dołożone zostały do funduszy unijnych – mówi. Podkreśla, że konstrukcja programu zakłada najpierw diagnozę, a później, gdy zostanie ona postawiona, skierowanie na dalsze leczenie.

– Do tej pory te świadczenia również były realizowane, ale były wykonywane wycinkowo i szpital musiał samodzielnie szukać finansowania, by uruchomić całość procedury. Program pozwala na kompleksowe leczenie i jest impulsem dla szpitali do stworzenia ośrodka diagnostycznego i terapeutycznego – dodaje. W ramach programu w całej Polsce jest finansowanych 14 ośrodków, ale większość z nich zajmuje się tylko diagnostyką. To wynika z pierwotnego założenia. – Widząc potrzeby i odpowiadając na aplikacje takie jak ta z Wrocławia, poszerzyliśmy ten zakres – zwraca uwagę Z. Król. Podkreśla też, że problem niepłodności jest w ostatnich kilkunastu latach bardzo mocno obecny medialnie. – Jest dyskutowany na przełomach wszystkich rządów bardzo intensywnie. Różne są metody radzenia sobie z nim. My, jako rząd Prawa i Sprawiedliwości, wybraliśmy tę metodę i ją stymulujemy – zaznacza.

Z programu mogą skorzystać małżeństwa i osoby we wspólnym pożyciu, u których występuje problem niepłodności, a także u których wcześniej niepłodność nie była zdiagnozowana. Zapisy do Poradni Zaburzeń Prokreacji i Leczenia Endometriozy odbywają się drogą mailową: prokreacja@4wsk.pl.