Zabierała na arkę nasze serca

Tomasz Białaszczyk

dodane 11.08.2019 20:32

Rodzina, która była zespołem teatralnym. Zespół, który był jak rodzina. Przyjaciele sprzed lat i ci poznani niedawno przybyli na ceremonię pożegnalną Renaty Jasińskiej-Nowak - żony i mamy, aktorki i reżyserki, współtwórczyni integracyjnego Teatru Arka, w którym aktorami byli ludzie niepełnosprawni.

Zabierała na arkę nasze serca Uroczystość pogrzebowa. Tomasz Białaszczyk

Księża Tadeusz Rusnak i Jan Kleszcz odprawili Mszę św. i poprowadzili uroczystość pożegnalną w kaplicy kiełczowskiego cmentarza.

Ten pierwszy poznał Renatę Jasińską w Jelenie Górze, gdzie jako młody kapłan po święceniach wspierał działalność patriotyczną reżyserki i Niezależnego Teatru Scena Czterdzieści i Cztery. Ta działalność była częścią oporu jeleniogórskiej Solidarności przeciwko zarządzeniom stanu wojennego.

Ksiądz Kleszcz poznał Renatę w ostatnich miesiącach jej życia, gdy walczyła z chorobą, ale myślała o przyszłości. Pół roku temu większą grupą przyjaciół udali się do Legnicy do parafii św. Jacka. Zapamiętał czas, gdy umożliwiono Renacie przebywanie w pobliżu miejsca cudu eucharystycznego. – W ufnej spokojnej ciszy długo tuliła się do Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, a przecież miała świadomość odchodzenia wspominał.

Świadectwo więzi i uczuć łączących ich ze zmarłą dali członkowie rodziny i współpracownicy z teatru. – Świętej pamięci Renata była człowiekiem poszukującym. Czego Ona szukała? Szukała prawdy, szukała lepszej, niepodległej, wolnej Polski. Tak trafiła do Solidarności, potem do Solidarności Walczącej. To była dzielna kobieta. Mimo nacisków na nią, na jej dziecko, nie ugięła się – mówił marszałek senior Kornel Morawiecki.

– Potem przyszedł nowy czas i Renata szukała dalej. Czego szukała? Szukała ocalenia. „Budujcie arkę przed potopem”... Zaczęła budować swoją Arkę. Na trudne czasy nihilizmu. Czasy bezideowe, czasy egoizmu. Na te czasy sięgnęła po zasoby tkwiące w ludziach, o których świat trochę zapomina… Wydobywała z nich pokłady piękna, pokłady talentu – kontynuował – Cieszyliśmy się z jej życia, z jej działania, czerpaliśmy z jej dorobku. Obiecujemy ci Renato, że będziemy szukać dalej Polski solidarnej, będziemy szukać lepszego świata zachęceni twoim przykładem, twoją dzielnością, twoją siłą ducha.