Niebo – twoja przyszłość

Agata Combik

|

Gość Wrocławski 34/2019

dodane 22.08.2019 00:00

– Jej los jest zapowiedzią naszego losu – mówił o Maryi ks. Rajmund Pietkiewicz w sanktuarium NMP Wniebowziętej. Mnóstwo pątników przybyło tam 15 sierpnia – piechotą, rowerami, motocyklami i samochodami.

	Dla wielu osób modlitwa w drodze ma szczególny smak. Dla wielu osób modlitwa w drodze ma szczególny smak.
Agata Combik /Foto Gość

Już po raz 21. dotarła do Ligoty Książęcej Piesza Pielgrzymka z Namysłowa. – Co roku uczestniczy w niej więcej osób. Tym razem pieszych pielgrzymów było w sumie 469; towarzyszyli nam także rowerzyści i osoby zmotoryzowane – mówi ks. Bartosz Barczyszyn, proboszcz parafii pw. św. Franciszka z Asyżu i św. Piotra z Alkantary.

W Eucharystii uczestniczyli pątnicy z Namysłowa i okolic, ale także z Wójcic, okolic Oleśnicy, Jelcza-Laskowic, Wrocławia. – Pielgrzymi trud to szczególny wyraz miłości do Maryi – zwrócił się do pieszych wędrowców proboszcz parafii w Ligocie Książęcej ks. Stanisław Nowak. Przewodniczący odpustowej Mszy św. ks. Rajmund Pietkiewicz przypomniał ogłoszony w 1950 r. dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, a także jego biblijne źródła. Maryja jest matką Boga (Elżbieta, żona Zachariasza, nazywa ją „matką mojego Pana”). – Kościół wnioskuje, że skoro Jezus, Bóg i człowiek, wziął z Maryi ciało, to wypadało, aby było ono nieskalane grzechem. Ona jest niepokalanie poczęta, wolna od grzechu pierworodnego, a także od jakiegokolwiek innego grzechu – tłumaczył. – Skoro jest wolna od grzechu, to także od jego skutków, od rozpadu ciała. Podkreślił, że każdy człowiek ma przed sobą perspektywę zmartwychwstania – co powinno być źródłem nadziei w najtrudniejszych nawet sytuacjach. Zachęcił, by wzywać pomocy Niepokalanej w walce ze złym duchem. Gdy w modlitwie „Zdrowaś Maryjo” wypowiadamy słowa „łaski pełna”, on czuje się upokorzony i wycofuje się – zostaje mu przypomniane, że był ktoś, kto pozostał „pełen łaski”, do kogo on, szatan, nie miał nigdy dostępu.