Orszak Trzech Króli 2020 w Nadolicach Wielkich i Małych. Z roku na rok piękniejszy

Agata Combik Agata Combik

dodane 06.01.2020 22:24

Betlejemska stajenka w Nadolicach Małych gościła Świętą Rodzinę z 9-miesięcznym Szymonem jako małym Jezusem i jego rodzicami Alicją i Tomaszem w rolach Maryi i św. Józefa. Tuż za ich plecami roiło się od zwierząt.

Orszak Trzech Króli 2020 w Nadolicach Wielkich i Małych. Z roku na rok piękniejszy Święta Rodzina przyjmuje dary. Agata Combik /Foto Gość

– Jest ich więcej niż poprzednio, mamy między innymi dwa dodatkowe osiołki. Miała być także lama, ale… zachowywała się tak skandalicznie, że nie zdecydowaliśmy się na umieszczenie jej w szopce – mówi z uśmiechem Ilona Czupta, prezes stowarzyszenia Stowarzyszenie Miłośników Nadolic Małych, które jest organizatorem orszaku. – W tym roku w końcu trzeci król nie musi iść piechotą, jedzie w bryczce; mamy ponadto prawdziwą rodzinę jako Świętą Rodzinę.

W rolę mędrców wcielili się: Włodzimierz Chlebosz, wójt gminy Czernica, oraz dwaj jadący konno członkowie Stowarzyszenia Kawaleryjskiego im. 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. W orszaku szły pięknie ubrane panie z Modowego Wehikułu Czasu z Czernicy i z grupy Poloneska z Łan, członkowie Rycerskiego Zakonu Korony Polskiej św. Kazimierza Królewicza, muzykująca kapela Gieni Dutki.

– Bardzo mocno w organizację orszaku zaangażowali się mieszkańcy; to jest całkowicie społeczna inicjatywa – podkreśla I. Czupta. – Poczęstunek przy stajence został przygotowany na miejscu. Można się ogrzać przy grochówce, bigosie. Mamy ciasta. Ze skansenu rolnego państwa Golinowskich wypożyczono nam akcesoria do szopki (w której tworzenie zaangażowało się zwłaszcza sołectwo Nadolice Małe), a także niektóre stroje historyczne.

Pani I. Czupta wspomina o Kołach Gospodyń Wiejskich z okolicznych miejscowości, wsparciu Towarzystwa Miłosników Chrząstawy czy strażaków z OSP Nadolice Wielkie, o policji, z także o współpracy z parafią.

Orszak wyruszył po Mszy św. w kościele NMP Różańcowej w Nadolicach Wielkich (parafia Chrząstawa), której przewodniczył ks. Wiesław Ciesielski. Przypomniał o przypadającej w 2020 r. 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II a także „Cudu nad Wisłą”, o zbliżającej się beatyfikacji kard. Prymasa Wyszyńskiego. Wyjaśniał, że uroczystość Objawienia Pańskiego przypomina o objawieniu się Jezusa Chrystusa poganom – których reprezentują trzej Mędrcy.

– Czasem wydaje się, że w tym prawie już pogańskim świecie Bóg jest bezradny, tak jak to Dzieciątko leżące w żłobie. Nic bardziej mylnego, Bóg działa w tym świecie w dyskretny sposób – mówił. – „Widzieliśmy gwiazdę na Wschodzie” – czytamy w dzisiejszej Ewangelii. Bóg czasem zapala światło. Bywa tak, że tłumy nie dostrzegą go, ale wystarczy, że kilku dostrzeże, by życie swoje odmienić, przejąć się Ewangelią, stać się świętymi. Także dziś wciąż jakiś mędrzec idzie pokłonić się Bogu.

Mówił o konieczności szczerego szukania Boga i odważnego przyznawania się do swojej wiary. Przy stajence zaprosił wszystkich do modlitwy „Anioł Pański”.

Kliknij i zobacz zdjęcia z orszaków z innych miejscowości na terenie archidiecezji wrocławskiej.