W siną dal. Z muszelką i nie tylko

Agata Combik

|

Gość Wrocławski 4/2020

publikacja 23.01.2020 00:00

Miłośnicy dróg św. Jakuba spotkają się na trwających od 20 do 22 marca rekolekcjach w duchu Camino de Santiago na Górze św. Anny. Niektórzy wprost z nich wyruszą na szlak. A na osoby, które chciałyby iść do Santiago de Compostela w niewielkiej grupie, czeka wkrótce wiele możliwości.

Bierz plecak i idź. Bierz plecak i idź.
Agata Combik /Foto Gość

Rekolekcje to jest nasz sposób na otwarcie sezonu – mówi Jakub Pigóra, pasjonat Camino z Sobótki, który od pewnego czasu wędruje drogami św. Jakuba z grupami pielgrzymów.

– To będzie czas konferencji, modlitwy i spotkań z „caminowiczami” z całej Polski. Gwarantowana duża porcja radości. Góra św. Anny leży na polskim szlaku św. Jakuba – może uda nam się przejść niewielki odcinek w czasie rekolekcji. Wśród głoszących konferencje będzie ks. Konrad Góral z archidiecezji wrocławskiej, dominikanie z różnych klasztorów i świeccy miłośnicy jakubowych dróg. – Z polskiego szlaku chcielibyśmy wyruszyć na portugalski. Planujemy w niewielkiej grupie iść z Porto do Santiago (ok. 230 km) – mówi Kuba. W zbliżającym się sezonie będzie towarzyszył grupom m.in. na drodze francuskiej i portugalskiej. – Za każdym razem idzie z nami ksiądz. Jest to więc propozycja godna uwagi dla tych, którzy cenią sobie codzienną Mszę św., możliwość skorzystania z sakramentów. W tym roku proponujemy także Camino na rowerze oraz specjalne lipcowe Camino dla rodziców z dziećmi. Na tym ostatnim do przejścia będą codziennie odcinki liczące od kilkunastu do 20 km. To propozycja optymalna dla dzieci po I Komunii św. – taka wędrówka może być wspaniałym prezentem z tej okazji. Jest to możliwość spędzenia niepowtarzalnego czasu ze swoim dzieckiem, okazja do zaproponowania mu konkretnej drogi rozwoju duchowego, a zarazem fajna przygoda. Kuba wspomina o innych marzeniach, które stopniowo udaje się realizować. – Chcielibyśmy pielgrzymować piechotą do trzech najważniejszych miejsc świętych, do których niegdyś udawali się pątnicy z Europy – to Ziemia Święta, gdzie istnieje wytyczony pieszy szlak z Nazaretu do Kafarnaum [Jesus Trail – przyp. red.], Santiago i Rzym. Do tego ostatniego miejsca prowadzi historyczny szlak Via Francigena (Droga św. Franciszka) z Canterbury w Anglii. Podobnie jak Camino, jest oznakowany, ma swoją infrastrukturę noclegową oraz paszport. Chcielibyśmy wędrować jego odcinkiem z Asyżu do Rzymu, co zajęłoby około tygodnia. Osoby zainteresowane podejmowaniem pątniczych wyzwań w małych grupach oraz rekolekcjami informacje znajdą na: mypielgrzymi.com lub na FB: Camino Polska.