Świadkowie historii, zgłoście się!

Maciej Rajfur

|

Gość Wrocławski 6/2020

dodane 06.02.2020 00:00

Muzeum, które powstało w miejscu legendarnej zajezdni autobusowej, chce w tym roku skoncentrować się na uczestnikach strajku solidarnościowego z 1980 roku.

Byłeś tam lub znasz kogoś, kto był? Centrum Historii Zajezdnia was poszukuje. Byłeś tam lub znasz kogoś, kto był? Centrum Historii Zajezdnia was poszukuje.
Reprodukcja Maciej Rajfur /Foto Gość

W 40. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność”, którą obchodzimy w tym roku, Centrum Historii Zajezdnia wraz z innymi instytucjami organizuje całoroczne obchody jubileuszu (dokładny ich plan dostępny na stronie www.wroclaw.gosc.pl). Ich kulminacyjnym momentem będzie Msza Święta odprawiona 30 sierpnia pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego w Zajezdni.

Przypomnijmy, że 29 sierpnia 1980 r. Eucharystię podczas strajku w tamtym miejscu sprawował ks. Stanisław Orzechowski. – Pragniemy zebrać tych wszystkich ludzi, którzy właśnie w zajezdni protestowali przeciwko reżimowi komunistycznemu. Wielu z nich angażowało się w działalność opozycyjną i w życie publiczne po 1989 roku, ale mnóstwo było takich, dla których to był jedyny przełomowy moment w ich biografii. Dotarcie do nich okazuje się bardzo trudne, bo nie dysponujemy przecież żadnym spisem uczestników tamtych spontanicznych wydarzeń. Dlatego prosimy, by sami się do nas zgłosili – mówi Marek Mutor. Dyrektor CH Zajezdnia razem ze swoimi pracownikami kieruje ten apel do wrocławian i nie tylko. Chodzi zarówno o pracowników MPK, którzy wówczas strajkowali, jak i delegatów do Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, oraz tych, którzy po prostu przyszli pomagać – studentów, inteligentów, lokalnych doradców, członków rodziny robotników. – Bardzo byśmy chcieli ich uhonorować i docenić. Mówimy tu o setkach osób, więc nie będziemy w stanie wszystkim poświęcić wielkiej uwagi, ale choćby to, że zaprosimy ich, ugościmy i obdarzymy jakąś formą uhonorowania. Bo ważny jest dla nas fakt, że byli wtedy w zajezdni przy ul. Grabiszyńskiej pod koniec sierpnia 1980 roku i podjęli trud oraz ryzyko strajku w imię bardzo ważnej sprawy – podkreśla M. Mutor. Jak zaznacza, może to być jedyny moment na wielkie społeczne „dziękuję” podczas jubileuszu Solidarności. Jeśli chodzi o okrągłe rocznice, jest to bowiem ostatnia chwila, gdy w dużej liczbie można zebrać tych świadków historii.