Stella Maris

Agata Combik

|

Gość Wrocławski 29/2021

publikacja 22.07.2021 00:00

– Życie jest jak żegluga po morzu historii. Niestety często w ciemnościach i pośród rozmaitych burz. Szukamy wtedy gwiazd wskazujących właściwy kurs – mówił o. Marek Augustyn OFMConv w Głębowicach.

Procesja z Najświętszym Sakramentem i figurą Matki Bożej. Procesja z Najświętszym Sakramentem i figurą Matki Bożej.
Agata Combik /Foto Gość

Przewodnicząc odpustowej Mszy św., przypomniał słowa Benedykta XVI na temat wielowiekowej tradycji tytułowania Maryi Gwiazdą Morza – Stella Maris.

Pośród różnych zawieruch, by dotrzeć do celu, potrzebujemy światła, drogowskazu. – Takim światłem, słońcem, które wzeszło nad wszystkimi ciemnościami historii, jest najpierw sam Pan Jezus – stwierdził – ale by do Niego dotrzeć, często potrzebujemy bliższych świateł – ludzi, którzy nam dają światło, czerpiąc je z Jego Boskiego światła. Któż bardziej niż Matka Najświętsza mógłby być taką gwiazdą przewodnią w przeprawie przez życie?

Proboszcz głębowickiej wspólnoty pw. NMP z Góry Karmel, ks. Jarosław Olejnik, przypomniał dzieje figury NMP Szkaplerznej Pośredniczki Łask Wszelkich, otaczanej tu niegdyś wielkim kultem. Zrekonstruowana, od ubiegłego roku znów towarzyszy mieszkańcom. – Odwołuję list, jaki 200 lat temu napisał do okolicznych księży ówczesny proboszcz naszej parafii – mówił. W liście z 1821 r. kapłan prosił, by nie zachęcać ludzi do pielgrzymowania do Głębowic, gdyż nie jest w stanie otoczyć ich duszpasterską opieką. Dziś pielgrzymi są tu mile widziani.

Tuż przed tegorocznym odpustem do kościoła powrócił po renowacji obraz ukazujący Drabinę Jakubową – odnaleziony podczas prac prowadzonych przy ołtarzu głównym. Symbolicznie wyraża on przekonanie o mocy wstawiennictwa Maryi prowadzącej do nieba.

Po Mszy św. odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem i figurą Matki Bożej. Można było nabyć m.in. rękodzieło i ciasta przygotowane przez parafianki, a także zajrzeć do kawiarenki oraz zwiedzić z przewodnikiem poklasztorny zespół.